Archiwum autora: Paweł Lach

Emerald Sun – „Under the Curse of Silence” (2018)

Emerald Sun działa na greckiej metalowej scenie nieprzerwanie już od dwudziestu lat, a płyta Under the Curse of Silence to ich piąty materiał studyjny. Można było zatem przypuszczać, że skoro kapela tak długo utrzymuje się w grze, muszą być tego … Więcej

Posted in Recenzje | Tagged , , , , , , , , , , | Leave a comment

Project: Midnight – „The First Encounter” (2017)

Project: Midnight The First Encounter – zacznijmy od razu od plusów. Po pierwsze, oprawa graficzna – prosta, spójna, z pomysłem, niebanalna, wysmakowana, ale i nowoczesna. Po drugie, gitarowa robota (przynajmniej momentami) – Jan potrafi prostą zagrywką w interesujący sposób wzbogacić … Więcej

Posted in Recenzje | Tagged , , , , , , , , , , , , | Leave a comment

Mirrorplain – „Path Of Salvation” (2017)

Pochodzący z Finnentrop w Nadrenii zespół Mirrorplain szczyci się w informacjach prasowych tym, że ich muzykę ciężko zaklasyfikować i jednoznacznie wrzucić do któregoś z nurtów. To rzeczywiście prawda i dla wielu spory plus – większość materiału na Path Of Salvation … Więcej

Posted in Recenzje | Tagged , , , , , , , , , | Leave a comment

Juggernaut – „Out of the Ashes” (2017)

Debiutancki krążek formacji Juggernaut ma szansę przypaść do gustu tym wszystkim, którzy lubią połączenie nowoczesnego thrashu z groove metalem, ale też są otwarci na inne style, bo na płycie Out of the Ashes znajdziemy też kilka innych muzycznych wtrętów (co … Więcej

Posted in Recenzje | Tagged , , , , , , , , , , , , , | Leave a comment

Symptom Izera – „Come With Me” (2018)

Symptom Izera to zespół, o którym macie prawo jeszcze nic nie wiedzieć, ale jednocześnie powinniście szybko nadrobić zaległości. Muzycy pochodzą z Wrocławia, a doświadczenie zbierali w różnych formacjach. I to słychać. Chociaż płyta Come With Me to ich debiut, czuć … Więcej

Posted in Recenzje | Tagged , , , , , , , , , , , | Leave a comment

Devil In The Name – „Devil In The Name” 2018

Słuchanie debiutanckiej płyty Devil In The Name jest jak podróż rozklekotanym, ciut przerdzewiałym pick-upem po bezdrożach Arizony: czasem piasek zachrzęści między zębami, swąd benzyny i wycie kojotów też nie umilą wyprawy, a gardło będzie piekło z pragnienia. A jednak mimo … Więcej

Posted in Recenzje | Tagged , , , , , , , , , , , , , | Leave a comment