Jak ściąganie muzyki z internetu oraz kupowanie płyt CD przeszło do historii

Nośniki fizyczne popadają w niepamięć, podczas gdy popularność winyli rośnie. Jack White i inni eksperci objaśniają przyszłość muzyki.

Jeżeli kiedykolwiek miałeś przyjemność odwiedzić sklep płytowy Waterloo Records w Austin, prawdopodobnie zauważyłeś dopiero co przygotowywany projekt, który jeszcze niedawno wydawał się być nie do pomyślenia. 36-letni sklep o wielkiej renomie demontował regały z licznymi płytami CD po to, by więcej miejsca mogło być przeznaczonego dla płyt winylowych. „Po 30 latach dominacji płyt CD większość ludzi odchodzi od tego nośnika.” – mówi właściciel sklepu Waterloo, John Kunz. „Obojętne czy przenoszą się na płyty winylowe czy też na internetowe serwisy zajmujące się stremowaniem muzyki, ludzie wyprzedają swoje kolekcje płyt CD.

Jako że przez ostatnią dekadę streaming przyniósł przemysłowi muzycznemu największe zyski, rynek płyt CD znacząco stracił na wartości. Współczynnik sprzedaży płyt CD spadł aż o 80%, z 450 milionów do zaledwie 89. Odkąd Tesla zaczął produkować samochody bez odtwarzaczy płyt CD, inne marki, takie jak Ford czy Toyota, zaczęły podążać ich ścieżką. Pobieranie muzyki, mimo że niegdyś uważane za godnego następcę płyt CD, straciło na zainteresowaniu aż 58% od roku 2012, czyli od momentu, gdy zanotowano największą ilość pobrań muzyki w historii. Obecnie zyski z pobierania muzyki są mniejsze od kupna płyt CD.

Jack White, muzyk znany przede wszystkim z występów w grupie The White Stripes, jest prawdopodobnie najbardziej znanym zwolennikiem płyt winylowych ostatnich lat. Tak wypowiada się na temat odrodzenia płyt winylowych: „Uważam, że kolejna dekada będzie przede wszystkim opierała się na streamowaniu muzyki i kupowaniu winyli. Ludzie będą streamować w samochodzie i kuchni, natomiast winyle będą używane w pokojach dziennych a także własnych samotniach. Sądzę, że jest to bardzo dobry podział obowiązków.

Przez wiele lat wszyscy przygotowywaliśmy się na nieuchronną śmierć płyt CD. W 2011 roku Sony zamknęło jedną z największych fabryk płyt CD, skąd 380 pracowników zostało zwolnionych z dnia na dzień. W międzyczasie zainteresowanie płytami winylowymi rosło. W 2007 roku mniej niż milion winyli zostało sprzedanych, podczas gdy ubiegłego roku zanotowano sprzedaż 14 milionów długograjów. Coraz więcej sklepów płytowych zaczęło sprzedawać płyty winylowe. „To zupełnie normalne, w dzisiejszych czasach tak właśnie rozwija się technologia.” – mówi Sharon Angelo, kierownik Son Volt. „Obecnie niełatwo jest kolekcjonować płyty CD, jest to po prostu nieopłacalne.

Gdy sprzedaż płyt winylowych zaczęła znacząco rosnąć w roku 2006 niektórzy eksperci uważali to za fanaberię, modę, która miała trwać tylko chwilę. Nic bardziej mylnego: sprzedaż płyt winylowych bije kolejne rekordy, a wytwórnie płytowe coraz częściej inwestują w wymyślne opakowania kolejnych nagrań wypuszczonych na winylu. Wytwórnia płytowa Third Man niedawno otworzyła swoją własną placówkę w Detroit, która wznowiła produkcję płyt winylowych niedostępnych od ponad 35 lat. „Jest to niezwykle istotne nie tylko dla zachowania muzyki historycznej, ale przede wszystkim dla nowej muzyki, która ukazuje się właśnie teraz.” – komentuje Jack White. „Płyty winylowe zostały niejako wyryte w kamieniu. Skoro przez ponad  120 lat nośniki te utrzymywały się na rynku i budziły zainteresowanie kolejnych osób , myślę, że pozostaną z nami na zawsze. Jest to naprawdę niesamowite i jestem z tego powodu bardzo dumny.

źródło: www.rollingstone.com
tłumaczenie: Marcel Szczepanik

Piotr

Piotr

Głównodowodzący KVLTowi, fan undergroundu oraz maniakalny zbieracz płyt CD.
Piotr

Tagi: , , , , , , , , .