Dante – „Paranoidosaur” (2018)

Nawet jeśli nazwa Dante (poza oczywistymi konotacjami literackimi) nie mówi wam jeszcze wiele, to nazwiska muzyków stojących za tym projektem z pewnością podpowiedzą, że warto nadstawić ucho. Ta debiutująca EP-ką Paranoidosaur kapela zrzesza w swych szeregach wokalistę Łukasza Myszkowskiego (Antigama), basistę Heinricha (Masachist, Vesania, ex-Decapitated), Tomasza Jońcę (ex Obscure Sphinx) i Dariusza „Daraya” Brzozowskiego, którego kooperacje studyjne i koncertowe z metalową czołówką są nader liczne (by wymienić Hunter, Vesanię czy Dimmu Borgir). Na szczęście jednak w kontakcie z premierowymi utworami – które zapowiadają niechybnie długogrającą płytę tercetu – nie miałem wrażenia, że obcuję z jakimś pobocznym projektem, czymś, co tworzone jest dla rozrywki przy kawie i piwie. I to nie żaden „egzotyczny kwartet”, ale nasz, swojski, metalowy, alternatywny, po prostu rzetelnie podchodzący do tematu mocnego grania.

Dante to zatem zespół pełną gębą, z wizją, mocą i pomysłem na siebie, różnym od macierzystych formacji muzyków (choć pewnie można by się było doszukać pewnych naturalnych proweniencji), a zawartość debiutanckiego EP jest tego najlepszym dowodem. Nobody Will Be Saints rodzi się powoli z ciszy, by przywołać rozmach i siłę. Jest tu coś z klimatu ostatniego krążka Gojiry i apokaliptyczny posmak końca świata. Bardziej heavymetalowo, pozornie klasycznie, ale jednak w nowoczesnym aranżu, wybrzmiewa początkowo riff w Fathers Die Sunday, by potem oblec się w nieco industrialne szaty. Ożywiająco działa tytułowy Paranoidosaur, gdzie znajdziemy thrashowy riff, ale podany niespiesznie, podlany soczystym groove’m – nieco „hetfieldowo” brzmi tutaj wokal Łukasza, ale doskonale wpasowuje się w swoisty drive kompozycji.

Soczyste gitary, mocny, ale czytelny wokal, żywiołowa prace sekcji – to atuty, dla których koniecznie należy sprawdzić EP-kę. To muzyka z ambicjami, ale przystępna (w dobrym tego słowa znaczeniu), tyleż klasyczna, co nowoczesna, a zatem dobrze wyważona. Wypada czekać na pełnowymiarowy album z zainteresowaniem.

Do którego kręgu piekieł zabiera nas zatem Dante? A może na niebiańskie pastwiska? W tej muzyce znajdziecie sporo różnych pierwiastków, zarówno tych mrocznych, jak i dających nadzieję. Warto sprawdzić.

ocena: 8/10

Oficjalna strona Dante na Facebooku

Paweł Lach

Paweł Lach

Od dłuższego czasu pisuje o muzyce (i nie tylko) dla różnych portali. Nie słucha latynoskiego folkloru i eksperymentów za daleko idących, jak minimalistyczne suity wygrywane na liściu dębu, poza tym jest w stanie popróbować wszystkiego.

http://lach.kf-oswiecim.net/
Paweł Lach

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , .