Emptiness – „Not for Music” (2017)

Belgowie z Emptiness postanowili pójść za ciosem i po bardzo dobrym Nothing but the Whole powracają kolejny raz z dawką niepokojącej i mrocznej muzyki. Najnowszy materiał, który tym razem ukazał się w barwach francuskiego Season of Mist pokazuje, iż projekt muzyków znanych chociażby z Enthroned ma do zaoferowania o wiele więcej niż to, co zaprezentowali dotychczas.

Na Not for Music odnajdziemy sporą dawkę dźwięków, które zostały wręcz naładowane agresją, niepewnością, tęsknotą i żalem. Te wszystkie emocje wprost unoszą się w tym albumie. Choć Emptiness całkowicie nie pozbywa się swoich metalowych korzeni, trzeba przyznać, że w porównaniu do ostatniego krążka, tym razem postanowili sprawdzić się w nieco łagodniejszej odsłonie, nie tracąc jednak przy tym mrocznej i przerażającej atmosfery. Już otwierający Meat Heart może nas idealnie nastroić na dalszą podróż w głąb muzycznej pustki, która jedynie pozornie wydaje się naga. Gdy już weźmiemy pierwszy haust zatrutego powietrza, powoli zaczynamy zatracać się w dalszej części muzycznych halucynacji, jakimi raczą nas muzycy. Atmosferyczna czerń miesza się tutaj z  delikatną psychodelią, niekiedy nawet gotyckim rockiem czy zimną falą. Z mojej strony duży ukłon w kierunku obu gardłowych, zarówno Jeremie, jak i Olve, stworzyli świetną narrację, która idealnie komponuje się z muzycznym tłem. Efekt finalny jest piorunujący, a cała opowieść pozostawia słuchacza z wieloma niedopowiedzeniami. Niejasności można traktować jako idealny powód, by ponownie zawitać do zimnego i pustego pokoju, w którym pobrzmiewa dziwaczny

Ciężko mi jednak przyrównać obecną formę Emptiness do ich poprzednich dokonań. Można by rzec, że muzycy postanowili sprawdzić się w swoich eksperymentalnych umiejętnościach.  Belgowie dość mocno spersonalizowali swój styl, przez co muzyka, którą nas raczą jest wyjątkowa. To dla mnie główny powód, dla którego warto sięgnąć po Not for Music. Całkowicie odmienna, mniej radykalna formuła i mniej ekstremalne podejście do mroku mogą okazać się o wiele silniejsze niż nie jeden demon z krwi i kości. Myślę, że dalsze słowa są zbędne. Po prostu usiądźcie wygodnie i wkroczcie w sam środek nicości.

Ocena: 8/10

Maciej

Maciej

Psoty i bibeloty.
Maciej

Latest posts by Maciej (see all)

Tagi: , , , , , , , , , , , , .