Endless Scream – „Absolution” (2018)

Endless Scream to młody band pochodzący z Niemiec i debiutujący albumem Absolution. Co może zaciekawić, to fakt, iż basistą zespołu jest Polak Igor „Ingwar” Mieczkowski, który na obczyźnie postanowił nie rezygnować z miłości do muzyki. Materiał zespół wydał samodzielnie i również samodzielnie stara się go promować.

Płytę rozpoczynają delikatne dźwięki pianina i gitary pozbawionej przesteru, do akompaniamentu których następnie dołącza reszta instrumentów, by razem stworzyć bardzo klimatyczne i dobre intro. Skojarzenia automatycznie kierują się w stronę Heaven Shall Burn i jest to kierunek jak najbardziej adekwatny względem całości stylistyki muzycznej zespołu.

Pierwszy pełny utwór noszący tytuł Not One of Your Kind wprowadza słuchacza w świat metalcore’u proponowanego przez Endless Scream. Jest to mieszanka szwedzko brzmiących melodii, rozkrzyczanych wokali i melodyjnych solówek. Wszystko mocno chwytliwe i zapadające w ucho. Drugi song z kolei, a trzeci wliczając intro, przynosi ze sobą więcej agresji i ciężaru, nie wątpię, że dlatego też nosi tytuł Vendetta.

Następny Touch of Lightening oferuje nam bardziej nastrojową atmosferę. Wstęp na pianinie, który go rozpoczyna mocno przypadł mi do gustu, a późniejszy, skuteczny beatdown tylko podbił melodykę początku. Kontrasty są zawsze w cenie.

Zwróciłem uwagę również na mocny Failure In Perfection. Od dobrego tytułu, przez rozpoczynający ciężar, po melodyjny refren, uważam ten utwór za bardzo dobry.

Należy też wspomnieć o instrumentalnym Forgotten Words, gdzie dobrą robotę odwala nasz rodak na gitarze basowej, budując klimat w tle akustycznych gitar. Miły przerywnik przechodzący w agresywny Hopeless/Light In the Grave, który wraz z wcześniej wymienionym Touch of Lightening są moimi ulubionymi.

Niestety znalazłem też parę minusów na Absolution. Głównie są to dosyć naiwnie brzmiące gitarowe melodie. Jestem zdania, że nie zawsze więcej znaczy lepiej. Czasami na dobre wychodzi z pewnych rzeczy zrezygnować niż wypełnić motywami, które zapychają aranż i ostatecznie są w stanie zaszkodzić kompozycjom.

Gwoli słów podsumowania napiszę, iż Endless Scream to ciekawy debiutant. Aboslution to zapis dotychczasowej działalności zespołu, a co za tym idzie pojawiło się na nim parę nierównych pomysłów, ale taka kolej rzeczy. Liczę, iż drugi album do mnie dotrze i dokona ataku na narządy słuchowe, bo zespół ma ku temu możliwości, gdy jego styl okrzepnie i zostaną wyciągnięte wnioski. Tymczasem mocne siedem i słowa wsparcia, aby zachęcić do dalszego tworzenia.

7/10

Tagi: , , , , , , .