Fable – “To Glory Unknown” (2016)

To Glory Unknown to debiutancki album australijskiego duetu Fable, któremu fizyczną formę nadał znany wszystkim label Wolfspell Records. I choć nie gustuję w dokonaniach folkowych, z przyjemnością wgryzłem się w ten monochromatyczny krążek.

Trwający trzy kwadranse album rozpoczyna się przyjemnym wstępem a’la Vast Homeland projektu Liholesie. Następstwem tego otwarcia jest dziewięć kawałków, utrzymanych w powolnym tempie i raczej minorowych (w folkowym znaczeniu) nastrojach. Mamy tu trochę instrumentów przypisywanych do tego gatunku, na szczęście jednak piszczałek, fujarek i cymbałków nie ma zbyt wiele. Jest tyle, ile trzeba do podtrzymania łagodnych linii melodycznych i przeciwwagi dla mocno przesterowanych gitar i chropowatego growlu. Na szczęście ani jeden kawałek nie zapachniał przaśnym folkiem pokroju Finntrolla czy Korpiklaani. Niektóre kawałki (Thone of Swans) przypominają natomiast dokonania Summnoninga. To jednak zaliczam na plus duetu z antypodów. Jak się rzekło, muzyka jest odpowiednio ubrutalniona powolnym i charczącym brudnym growlem oraz mocno rzężącą gitarą. I bardzo fajnie takie dwa bieguny brzmią w zestawieniu. Z jednej strony ptaszki, flet i szum wody, a z drugiej Filosofem puszczone na mocno zwolnionych obrotach. Z tłumu wybija się utwór No Tears for the Past, który jest najbardziej rockowym i najdelikatniejszym na albumie. No i jest to również utwór czysto instrumentalny. Album zamyka kolejna, delikatna kompozycja z chórkami, klawiszami i fletem, za to prawie bez perkusji i gitary. Taka miła klamra współgrająca z ćwierkanym intrem.

To Glory Unknown nie nazwałbym dziełem wybitnym ani oszałamiającym. Ten krążek to taki epicki folk ambient, którego po prostu bardzo przyjemnie się słucha i stanowi świetne tło w długie jesienne i zimowe wieczory. Jedyne, co mógłbym zarzucić zespołowi, to nieco zbyt wolne i przez to nużące tempo. O wielokrotnym słuchaniu tego albumu należy zapomnieć, ale posiadanie go w swojej płytotece jest niewątpliwą przyjemnością.

Ocena 7,0/10,0.

 

Tagi: , , , , , , , , .