Katharos XIII „Negativity” (2017)

Katharos znaczy bez skazy, czysty, i pod tą nazwą istnieje przynajmniej jeden zespół pochodzący ze Szwecji. Jednak powodem tej recenzji jest Katharos XIII – zespół powstały w Rumunii, zajmujący się muzyką z gatunku depressive suicidal black metal. Wydawać by się mogło, że DSBM to gatunek wymarły, a jednak co jakiś czas daje o sobie znać w postaci zespołów takich jak właśnie Katharos XIII. Wydaniem płyty zajął się label Loud Rage Music.

Klasyfikacja ta wcale nie jest oczywista, bo gdyby nie tematyka, którą poruszają, pomyślałabym, że jest to post black z domieszką doom metalu. Drugi album Negativity powstał z inspiracji filmami Greenway’a i Davida Lynch’a, a także książkami Emila Zoli i Ciorana. Jednak nie tylko to, co można zobaczyć, czy przeczytać miało wpływ na wybranie takiego, a nie innego gatunku, ale były to także osobiste doświadczenia muzyków związane z zaburzeniami psychicznymi.

To, co możemy znaleźć na płycie Negativity to różnorodność, którą muzycy pokazali w siedmiu zawartych na niej kawałkach. Delikatne i powolne melodie mieszają się z nieco ostrzejszymi. Aby się o tym przekonać wystarczy pierwszy utwór XIII, który jednak nie zachwyca swoja kompozycją. Brak smutnych melodii wynagradza kawałek tytułowy początkowo brzmiący jak rasowy black, ale już w połowie muzyka nabiera głębi, a dźwięki stają się przydymione. W numerze The chains are so beautiful dominuje post black metalowe „plumkanie” i przeciągle recytowane wersy. Jednak by nie było zbyt łagodnie, na wzór innych utworów na płycie, zespół dodał trochę mocniejszego grania. W I die everytime I walk this path obserwuję wrażliwość podobną do tej, którą prezentował zespół Agalloch, zarówno w czystych wokalach, jak i warstwie muzycznej. I choć nie będzie nam dane usłyszeć więcej genialnych płyt tego amerykańskiego zespołu, propozycja Katharos XIII w tym utworze nie wydaje się być o wiele słabsza. Na pozytywny odbiór wpływa jakość nagrania, ale też doświadczenie muzyków w zespołach takich, jak chociażby Negură Bunget, a także przy kilku mniej znanych projektach.

Czasami zdarza się, że gdy płyta jest dobra, trudno powiedzieć dlaczego tak jest. Miałam niełatwe zadanie, jeśli chodzi o właściwą wartość oceny w przypadku zespołu Katharos XIII. Co prawda nie do końca „kupuję” ich muzykę, jednak na płycie znalazło się kilka smaczków, które z pewnością zasługują na uwagę.

Ocena: 7,5/10

Tagi: , , , , , , , .