Shining – „X – Varg utan flock” (2018)

Panie i Panowie, recenzować mi przyszło zdecydowanie jeden z najbardziej konsekwentnych zespołów XXI wieku, a mianowicie szwedzką depresyjną maszynę o nazwie Shining.  Jest to zespół niesamowicie zgrany pomimo licznych zmian kadrowych i zawirowań wokół wokalisty a zarazem założyciela, Niklasa Kvarfortha. Niklas posiada osobowość bipolarną, a także cierpi na schizofrenię paranoidalną – nic dziwnego, że jego muzyka jest tak cholernie dobra, skoro przelewane w nią uczucia są jak najbardziej prawdziwe. W wieku 12 lat napisał utwór o nazwie ‘Submit to Self-Destruction’, który do dziś obecny jest w setliście zespołu podczas koncertów. Jak sam przyznaje, już za dzieciaka był nieźle pokręcony. 5 stycznia 2018 roku to data niesamowicie istotna dla jego zespołu, jako że jest to dzień, w którym wydany zostanie 10. album zespołu zatytułowany ‘X – Varg utan flock’. Szczerze mówiąc, bałem się, że tak nieskazitelny zespół, jak Shining mógłby w końcu wypuścić coś słabego, rozczarowującego. Wszelkie wątpliwości zostały jednak rozwiane, gdy 2 miesiące temu wydana została EPka ‘Fiende’, na której znalazł się utwór ‘Jag är din fiende’. Okazało się, że ‘Jag är din fiende’ zostanie wydany również na nadchodzącym albumie. Po odsłuchaniu tego utworu doszedłem do wniosku, że w życiu oprócz śmierci i podatków pewne jest tylko to, że Shining wyda kolejną doskonałą płytę. Tak było i w tym wypadku. Zapraszam serdecznie do opowieści o wilku bez stada.

Wydawać by się mogło, że ta sama formuła tworzenia sztuki może szybko stać się nużąca. W przypadku Shining nie ma czegoś takiego jak nuda. 10. album szwedzkiego zespołu nie stanowi wyjątku od reguły – na płycie znajduje się 6 utworów. Mało tego, podobnie jak na większości poprzednich albumów, piąty kawałek (‘Tolvtusenfyrtioett’) jest nagraniem instrumentalnym. Shining stworzyło swój własny przepis na sukces i tego się trzyma. Nie ma tu miejsca na niespotykane eksperymenty czy wycieczki w inne rejony muzyki, co z pewnością jest niezwykle kuszące. Jest to jedna z przyczyn, za które tak chwalę sobie ten zespół – nie znajdzie się tu czegoś, co mogłoby sprawić, że słuchacz zacząłby nerwowo drapać się po głowie i zastanawiać, czy na pewno włączył właściwy album. Znajdzie się tutaj natomiast utwór ‘Gyllene portarnas bro’, ale o tym troszeczkę później.

Album rozpoczyna się utworem ‘Svart ostoppbar eld’, co po polsku dosłownie oznacza „Niepowstrzymany czarny ogień”. Nagranie to zaczyna się w typowym dla Shining stylu – szept Kvarfortha „przechodzi” w niezwykle szybki riff podobny do głównej melodii utworu ‘Besvikelsens dystra monotoni’ z legendarnego już albumu ‘V – Halmstad’. Wiele osób zarzucało, że Kvarforth i spółka popełnili samo-plagiat, jednakże w moim odczuciu podobieństwo nie jest na tyle rażące, aby można było stawiać takie zarzuty. Ten niepowstrzymany ogień utworu rozpoczynającego album trzyma w napięciu przez niemalże całą jego długość,  jednak mniej więcej w połowie dochodzi do również znanego już słuchaczom spowolnienia, które pozwala emocjom wziąć górę. Jest to przepiękny moment, który skłania do refleksji. Następnie mamy do czynienia z ciekawą solówką Petera Hussa, który obok Kvarfortha jest jedynym (od 2005 roku) stałym członkiem zespołu. ‘Svart ostoppbar eld’ jest świetnym openerem i jestem niemal pewny, że tym właśnie akcentem rozpoczynać się będą koncerty promujące nowy album zespołu.

Następnie nadchodzi wspomniany już wcześniej przeze mnie ‘Gyllene portarnas bro’. Nagranie to, podobnie jak ‘Jag är din fiende’, zostało wypuszczone do sieci jeszcze przed wydaniem albumu.  ‘Gyllene’ jest dla mnie czymś niesłychanie bliskim. Płaczliwy ton gitar, klimatyczny wokal Niklasa, a także ten niesamowity, brzdąkający w tle bas przyprawia o emocje, o których istnieniu dawno już zapomniałem i ciężko mi właściwie je opisać. Niesamowicie długi i maniakalnie brzmiący krzyk Niklasa pod koniec utworu przypomina o jego nienawiści do tego świata, samobójczych skłonnościach, a także nieustępliwej mizantropii. To właśnie ten utwór sprawia, że ‘Varg utan flock’ jest albumem wyjątkowym.  Ciekawy jest również fakt, że Niklas zaczął prace nad tym utworem już w roku 2001 podczas nagrywania ‘Livets ändhållplats’. Ostatecznie jednak nie znalazł się on na tym wydawnictwie. Może to nawet i lepiej? Wydaje mi się, że brzmienie utworu w bardziej nowoczesnej produkcji sprzyja jego efektowności.

Kolejnymi depresyjnymi hymnami umieszczonymi na ‘Varg utan flock’ są dobrze już wszystkim znany ‘Jag är din fiende’ a także ‘Han som lurar inom’. Ten pierwszy to klasyczny bombowiec, który dołączył już do kanonu klasycznych dokonań zespołu, jak ‘Vilja & dröm’, ‘Du, mitt konstverk‚, ‘Claws of Perdition’ czy ‘Låt oss ta allt från varandra’. ‘Han som lurar inom’ jest drugim co do długości utworem na płycie i równie ciekawym, co jego poprzednik. Jego szybkie, w pewnym momencie niemalże industrialne riffy potrafią przyprawić szyję o ból. Jest to prawdopodobnie najcięższy moment płyty, po którym przychodzi czas na chwilowe, niespełna trzyminutowe ukojenie. Tym ukojeniem jest instrumentalny ‘Tolvtusenfyrtioett’. Chwila muzyki klasycznej na albumie depresyjno-blackmetalowego zespołu otwarcie promującego samobójstwo i samookaleczenie jest zawsze w cenie. Doszedłem jednak do wniosku, że te interludia mają swoją nieodzownie ważną rolę na albumach Shining. Mają one za zadanie przygotować psychicznie słuchacza do tego, co nastąpi chwilę później. I tak, jak na ‘Halmstad’ ‘Åttiosextusenfyrahundra’ przestrzega przed monumentalnym ‘Neka morgondagen’, na ‘Varg utan flock’ ‘Tolvtusenfyrtioett’ zwiastuje nadejście najdłuższego na płycie, a także wieńczącego ją walca, zatytułowanego ‘Mot Aokigahara’. Aokigahara jest niesławnym lasem w Japonii ze względu na liczbę samobójstw dokonywanych corocznie właśnie w tym miejscu. Co ciekawe, jest to według statystyk drugie miejsce co do liczby popełnianych samobójstw na świecie, tuż po moście Golden Gate (Gyllene portarnas bro). Nie muszę już chyba tłumaczyć wokół czego oscylują teksty utworów pisane przez Niklasa Kvarfortha, który w ‘Mot Aokigahara’ recytuje: „I was born December, 1983, and I died December, 2017”. Miejmy tylko nadzieję, że te niezwykle niepokojące słowa nie zwiastują tego, do czego Szwed dąży od chwili pojawienia się w nim myśli autodestrukcyjnych, czyli jak twierdzi sam, od narodzin. ‘Mot Aokigahara’ jest tak zwanym crusherem, który po przesłuchaniu wgniata w ziemię i pozostawia w osłupieniu przez dłuższy czas. Zaczynający się piękną, wręcz napawającą optymizmem melodią gitary akustycznej utwór nie pozostaje bierny, a wraz z czasem nabiera atmosfery grozy i niepokoju. W punkcie kulminacyjnym nagrania dochodzi do niesamowitej solówki Petera Hussa, która chcąc nie chcąc, jest jego najlepszą z dotychczasowej 13-letniej przygody z Shining. Tak, album się skończył, a ja od pół godziny siedzę w fotelu i rozmyślam o tym, co się właśnie wydarzyło. Niezła rekomendacja?

Varg utan flock’ jest zdecydowanie najlepszym dokonaniem Shining od roku 2007, czyli od wydania legendarnego kamienia milowego, którym niewątpliwie jest ‘Halmstad’. Dawno nie byłem tak przejęty po przesłuchaniu płyty jak po dzisiejszym wieczorze z dziesiątym longplayem szwedzkich mistrzów depresyjnego black metalu. Nie spodziewałem się, że płyta ta będzie w stanie przyćmić poprzedni długograj zespołu sprzed 3 lat, ale tak właśnie jest. Właściwie jedynym minusem tego krążka jest fakt, iż główny riff otwierającego album ‘Svart ostoppbar eld’ faktycznie ma coś z wydanego 11 lat wcześniej ‘Besvikelsens dystra monotoni’ i choć podobieństwo nie jest niesamowicie dostrzegalne, to niedomówienie zawsze pozostaje.  Mnie to ogromnej różnicy nie robi i z pewnością ‘Varg utan flock’ będzie najpoważniejszym kandydatem do albumu roku, który dopiero się rozpoczął. Żeby tylko Pan Kvarforth w końcu zechciał wraz z kolegami odwiedzić nasz kraj…    

Ocena: 9.5/10

Marcel Szczepanik

Marcel Szczepanik

Student filologii, zbieracz płyt, fan muzyki undergroundowej oraz miłośnik literatury skandynawskiej. That is the curse with which I wander hand in hand

jeg ser at havet kommer nærmere
Marcel Szczepanik

Latest posts by Marcel Szczepanik (see all)

Tagi: , , , , , , , , .