Tommy Stewart’s Dyerwulf – „Tommy Stewart’s Dyerwulf” (2017)

Tommy Stewart para się doom metalem nie od dziś. Muzyk ma na swoim koncie współpracę z wieloma kapelami, których nazwy fanatykom stylu powiedzą wiele, pozostałym zapewne nic. Stewart gra doom w formie czystej, zrodzonej w jądrze najcięższych sabbathowych riffów i podanych dalej przez Saint Vitius i ich epigonów. Jednak doświadczenie Tommy’ego sprawia, że jego najnowszy album jest autorską wypowiedzią, pozbawioną bezpośrednich cytatów z klaski ciężkiego grania. Kogo głuche, przesterowane doomowe riffy drażnią, może dać sobie spokój już na wstępie, ale miłośnicy stylu powinni się ucieszyć.

Wciągający, lekko psychodeliczny klimat Lilith Crimson Deep, sztuka operowania brudem i hałasem (Horrorshow), zawiesisty charakter nagrań, które skutecznie zapraszają do królestwa przesteru, czasem prezentującego się w nieco żwawszych tempach (With Darkened Eyes) – to niewątpliwe atuty, zresztą typowe dla doomowego nurtu.

Wszystko zagrane zostało w sposób programowo niedbały, przytłaczający i surowy – bas oraz wokal Tommy’ego, a do tego bębny Erica Vogta, wystarczają tutaj za cały muzyczny świat. W dodatku produkcja też jest dość siermiężna, a dźwięk wydaje się brudny i dobiega, jakby zza ściany. W tej jednak konwencji ma to sens i się sprawdza. Poradę samego Stewarta, by słuchać tego materiału głośno, należy sobie wziąć do serca – kompozycje z albumu należycie zahipnotyzują wtedy swoją brudną siłą. Jednak całość jest dość jednostajna, riffy podobne do siebie, a zawodzący zaśpiew wokalisty – choć utrzymany w kanonach stylu – po pewnym czasie bywa męczący.

Jakąś próbą urozmaicenia jest przeróbka pochodzącej w drugiej połowy lat 60. kawałka Porpoise Song, autorstwa znanych amerykańskich songwriterów, Carole King i Gerry’ego Coffina. Jak mniemam miał to być hołd dla psychodelicznej końcówki tamtej dekady, ale wyszedł niemal pastisz, zwłaszcza biorąc pod uwagę nieznośną manierę wokalną. Mimo wszystko płytę powinni sprawdzić fani doomowego grania. Tommy Stewart może się podobać, ale przy wysypie rzeczywiście dobrych albumów w tym stylu, wypada co najwyżej nieźle.

ocena: 6.5/10

Oficjalna strona Tommy Stewart’s Dyerwulf na Facebooku

Paweł Lach

Paweł Lach

Od dłuższego czasu pisuje o muzyce (i nie tylko) dla różnych portali. Nie słucha latynoskiego folkloru i power metalu, poza tym jest w stanie znieść wszystko.

http://lach.kf-oswiecim.net/
Paweł Lach

Tagi: , , , , , , , , , .