Wolf Counsel – „Age of Madness / Reign of Chaos” (2017)

Szwajcarzy z Wolf Counsel ewidentnie rozwijają się z płyty na płytę, więc strach przewidywać, co przyniesie przyszłość. Na zeszłorocznym albumie Ironclad ich styl okrzepł. Age of Madness / Reign of Chaos wydaje się jeszcze dojrzalszym albumem, i choć klasycznym w swych doomowych wzorcach (zarówno muzycznych, jak i tekstowych), to jednocześnie najbardziej zróżnicowanym z dotychczasowych płyt i najbogatszym w pomysły.

Kto oczekuje od tego stylu posuwistych, konkretnych riffów, ten z pewnością się nie zawiedzie. Wolf Counsel dokłada do pieca swej hard rockowej, brudnej machiny wysokokaloryczne paliwo surowych, złowieszczych i pełnych mocy motywów. W tym ciężkim anturażu czasem przebija się chwytliwa zagrywka gitary, która nie odziera kompozycji z energii, lecz dodaje rozkosznych dla uszu wrażeń (Wolvenearth). Bywa też żwawo, niemal przebojowo, ale to wciąż rzecz z potańcówki dla oddanych Wielkim Przedwiecznym kultystom niż jakikolwiek ukłon w kierunku komercji (Semper Occultus). I nawet ryzykowny zabieg wprowadzenia do kawałka O’death wysokiego, kobiecego wokalu, nie drażni – doomowy rdzeń został tu zachowany, a Daniela Venegas dodaje całości nieco świetlistej aury.

Kto lubi wolne, ciężkie jak diabli, ale kuszące grobową aurą i na swój sposób chwytliwe kawałki, temu polecić można Coffin Nails, czy posępny w nastroju, niesiony przez cudownie monotonną wokalną inkantację Remembrance – doskonałe zwieńczenie płyty. A przecież po drodze mamy jeszcze mocny cios w postaci tytułowego Age of Madness / Reign of Chaos (być może spokojniejszy fragment wypada tutaj nijako) oraz Eternal Solitude, gdzie pojawia się klasyczny, metalowy riff, ale i intrygujące zwolnienie.

Pisałem już, że Szwajcarzy mogą pochwalić się interesującą scenę stoner/doom, a wytwórnia płytowa Czar of Crickets ma dar do odnajdowania inspirujących zjawisk w tej właśnie konwencji gitarowego łojenia. Jestem przekonany, że Age of Madness / Reign of Chaos grupy Wolf Counsel spodoba się nie tylko doom metalowym maniakom, ale też fanom klasycznego, mocnego hard rocka, niepozbawionego pierwiastka magii. Bardzo trudno jest znaleźć złoty środek pomiędzy ciężarem, brudem, szczerością wypowiedzi a niewymuszoną przebojowością. Zespołowi z Zurychu udało się to niemal doskonale.

ocena: 9/10

Oficjalna strona Wolf Counsel na Facebooku

Paweł Lach

Paweł Lach

Od dłuższego czasu pisuje o muzyce (i nie tylko) dla różnych portali. Nie słucha latynoskiego folkloru i power metalu, poza tym jest w stanie znieść wszystko.

http://lach.kf-oswiecim.net/
Paweł Lach

Tagi: , , , , , , , , , , , , , .