Perturbator, Nightrun 97 – Gdańsk, 09.06.2017

Na koncert 9 czerwca br. wybierałam się z myślą, że nie będzie dużej publiki. Mogłam domyślić się jednak, że wyjątkowe połączenie nastrojowego elektronicznego mroku z metalową charyzmą gwiazdy wieczoru musi wzbudzać entuzjazm zarówno fanów elektronicznych, jak i ciężkich brzmień. Bardzo wysoka frekwencja w B90 przeszła moje najśmielsze oczekiwania. Być może również częściowo wynikała ona z faktu, że występ Nightrun97 oraz Perturbatora był częścią Festiwalu Filmów Kultowych. Tak czy inaczej, nie brakowało ani ludzi, ani dobrej zabawy.

W roli supportu pojawił się wspomniany Nightrun 97, który zamiótł scenę poruszającymi (w bardzo dosłowny sposób, bo nie ruszać się było bardzo ciężko) utworami i hipnotyzujacymi animacjami, które im towarzyszyły. Z ciekawostek, William Malcolm, tworzący ten jednoosobowy projekt muzyczny, aktualnie mieszka w Gdańsku, gdzie zresztą dorastał. Artysta zaprezentował pomieszanie synth wave z charakterystyczymi brzmieniami popu lat 80. W odróżnieniu od gwiazdy wieczoru pojawił się wokal – Williama we własnej osobie – dodatkowo w piosence “I Like You” w niezwykle zgrabnym duecie damsko-męskim. Żegnając się przed ostatnią piosenką, przepraszającym tonem rzucił: „To ostatnia piosenka, przepraszam, ale bardzo chcę już posłuchać Perturbatora„.

Stało się to już po krótkiej przerwie, kiedy na scenę wszedł James Kent znany jako Perturbator. Następna godzina z kawałkiem wypełniona była hipnotyzującą grą świateł i oczywiście dźwięków – nieprzerwany mroczny klimat elektronicznego chłodu porywał ludzi pod sceną. Na początku zaskakiwała dosyć duża grupa „metalowców” jako fanów Jamesa, jednak wystarczyło kilka minut koncertu, aby zrozumieć ten fenomen. Jego muzyka przyswoiła bardzo wiele z black-metalowej agresji i nastroju. To również nie powinno dziwić, w końcu właśnie z tym gatunkiem Perturbator zaczynał karierę muzyczną i nadal żywi do niego głębokie zamiłowanie. Przejawem tego na pewno są podparte grą na klawiszach ciężkie, klimatyczne bity, między innymi w utworach „She Is Young, She Is Beautiful, She Is Next”, „Humans Are Such Easy Prey” czy kończącym koncert „Perturbator’s Theme”. Atmosferę podkręcał fakt, że artysta nie robił praktycznie przerw między utworami, a do widowni nie odezwał się ani słowem, nie dając tym samym skaczącym pod sceną fanom nawet chwili wytchnienia.

Z klubu wychodziłam jak zwykle zmęczona, ale niesamowicie usatysfakcjonowana – koncert przerósł moje oczekiwania pod wieloma względami. Moje doświadczenie z muzyką elektroniczną, a już szczególnie na żywo, jest dość ograniczone, jedno jednak zrozumiałam: już nigdy nie będę dziwić się, że industrial dance wygląda jak wygląda, a wszystko przez to, że ta muzyka ma w sobie coś porywającego.

 

 

 

 

Autorem zdjęcia wyróżniającego jest Somnyum.

Urszula Dziedzic

Urszula Dziedzic

Generalnie to będę kiedyś leczyć raka i klonować ludzi, ale lubię coś napisać od czasu do czasu.
Urszula Dziedzic

Latest posts by Urszula Dziedzic (see all)

Tagi: , , , , , .