Bacteryazz: „Każda kolejna trasa kształtuje, każda próba przynosi coś nowego”

Na początek: wszystkiego najlepszego z okazji czwartych urodzin Bacteryazz! Brody niektórych członków zespoły mogłyby sugerować, że jesteście starsi, pytamy więc – jak wyglądają Wasze muzyczne doświadczenia? Jak to się stało, że zogniskowały się w Bakterii i w końcu, jak podsumowujecie te cztery lata wspólnego grania i nagrywania?

Marian: Dzięki, jeszcze przed „Bakteriami” każdy z nas miał jakieś swoje początki w innych zespołach. Jednak jak to w życiu, część się posypała lub też szukaliśmy kolejnego wyzwania. Doświadczenie z grubsza rzecz ujmując jest proporcjonalne do metryki każdego z nas. Wspólnie z Rodzynem i jeszcze jednym naszym kolegą tworzyliśmy grupę 4.piętro. Było to rockowo/coverowe akustyczne granie. Któregoś razu na tapetę padł pomysł, aby zrobić coś więcej, coś swojego. Do współpracy zaprosiliśmy Henryka, z którym nasze drogi kilkukrotnie się zbiegły przy okazji kilku eventów. Dalej wszystko potoczyło się lawinowo. Padła propozycja by perkusję obsadził Darek, z którym w tym czasie współpracowaliśmy przy okazji przygotowań do koncertu Grunge Unplugged Radia Koszalin. Spotkaliśmy się tego samego dnia by wszystko omówić już we czwórkę i to było to. Podsumowanie będzie trudne w kilku zdaniach. Na pewno ogrom pracy i jeszcze więcej wyrzeczeń.  Ale przede wszystkim mnóstwo satysfakcji radości z tego co się zrobiło i robi nadal.

Z okazji urodzin zorganizowaliście imprezę – Bacterya Fest. Jak się udała i jakie jeszcze zespoły wzięły w niej udział?

Henryk: Mamy nadzieję, że Bacterya Fest przejdzie do kalendarza corocznych wydarzeń naszego miasta. Sama impreza była wspaniała dzięki licznie przybyłej publiczności, a także zespołom które uświetniły koncert. Na Bacterya Fest zagrali : Męczenie Owiec z Gostynia, Heavyweight z Poznania, Linch z Koszalina i organizatorzy czyli my. Przez ten rok będziemy poszukiwać zespołów na następną edycję Festu w 2018r.

Jesteście świeżo po premierze najnowszej płyty Bacteryazz zatytułowanej „Nowy Stan”. Jak wrażenia?

Henryk:  Można powiedzieć, że jesteśmy dumni z naszego dzieła . Rozsiewając muzyczną Bacteryę za pomocą nowej płyty wśród ludzi, spotykamy się z bardzo przychylnym przyjęciem. Każdy słuchając „Nowego stanu” odnajduje coś dla siebie, dzięki temu słuchacz utożsamia się z naszą muzyką i bohaterami tekstów.

Gdzie nagrywaliście ten album? Kto zajmował się produkcją i jak sami oceniacie efekt końcowy?

Rodzyn: Płytę nagrywaliśmy w studiu No Fear Records pod wodzą Krzyśka „leona” Lenarda. On też wspólnie z nami odpowiada za produkcję albumu. Studio No Fear Records podzielone jest na dwa oddziały – północny znajdujący się w Robuniu (dokładniej w Agroturystyce należącej do naszego przyjaciela Mayi) oraz południowy w Rybniku. W oddziale północnym nagraliśmy wszystkie ślady instrumentów oraz część wokali. W oddziale południowym dograliśmy resztę wokali oraz pracowaliśmy nad końcowym efektem, z którego jesteśmy bardzo zadowoleni. Uczciwie sądzimy, że to nasze najlepsze dotychczasowe wydawnictwo.

Czy tytuł albumu („Nowy Stan”) to zapowiedź czegoś nowego? Czym różni się ten krążek od wydanego w 2015 roku albumu „Za Drzwiami”?

Marian: Mamy nadzieję, że każdy kolejny album będzie czymś nowym, pewną nową odsłoną względem poprzednich. Tak też było w wypadku najnowszej płyty. Każda kolejna trasa kształtuje, każda próba przynosi coś nowego. Biorąc pod uwagę zebrane doświadczenia koncertowe jak i studyjne z poprzednich produkcji podeszliśmy do tematu nieco inaczej. Każdy instrument nagrywaliśmy oddzielnie, nie „na setkę” jak jeszcze 2 lata wcześniej. Na wszystko poświęciliśmy więcej czasu, pozwoliło to nam na lepsze zaplanowanie i bardziej sensowną realizację. Nowy materiał jest bardziej koncertowy i dynamiczny. Zdarza się, że nie wszyscy szalejący pod sceną wytrzymują to kondycyjnie 😉

Płytę promuje seria klipów, trzy ostatnie, to „Odmieniec”, „Krąg ciszy” oraz „Upadek”. W ogóle, na Waszym kanale Youtube jest sporo teledysków – skąd czerpiecie na nie pomysły? Planujecie jakieś kolejne promujące „Nowy Stan”?

Darek: Na kanale Youtube można zobaczyć teledyski, które powstawały właściwe od początku istnienia Bacteryazz. Są to klipy promujące epkę czyli nasze pierwsze małe wydawnictwo muzyczne, teledyski promujące pierwszą płytę „Za Drzwiami” oraz klipy do utworów z najnowszej drugiej płyty pt. „Nowy Stan„. Naszym zamiarem jest realizacja teledysków do wszystkich utworów z drugiej płyty. Planujemy realizację różnorodnych obrazów na podstawie scenariuszy wspólnie opracowanych, ale również ukazywać się będą proste animacje na bazie grafiki oraz naszego nowego logo zespołu. Pracą nad teledyskami dzielimy się sprawiedliwie tak aby każdy z nas dołożył coś od siebie i aby całość opowiadania zamknęła się w zadowalający obraz filmowy. Pomysły do teledysków mają swój początek w tekstach utworów, które oparte są na obserwacjach otaczającej nas rzeczywistości lub aktualnych wydarzeniach społeczno – politycznych. Reszta składowych czyli scenografia, kostiumy, światło to wypadkowa przemyślanych kroków, które zamykają się w całości następujących po sobie obrazów podkreślonych zazwyczaj dynamicznym montażem i zdjęciami.

Od początku marca nową płytę promujecie również koncertami – z jakim spotykacie się przyjęciem i gdzie jeszcze zagracie w ramach trasy promującej „Nowy Stan”?

Rodzyn: Przyjęcie jest bardzo dobre! Nowy materiał powstawał z zamierzeniem zwiększenia dynamiki podczas koncertów. Udało nam się ten zamysł zrealizować, teraz znacznie łatwiej, niż w przeszłości jest nam przyciągnąć do wspólnej zabawy słuchaczy. W wiosennej części trasy przed nami jeszcze Starogard Gdański, Ciechocinek, Poznań i Turek. Myślimy już o jesieni, wiemy że na pewno zagramy w Gniewie, Kwidzynie i Łasinie. To oczywiście jeszcze nie wszystkie miasta. Zajedziemy także do naszych południowych sąsiadów, do Czech.

Jak wyglądają plany Bacteryazz na rozpędzający się sezon letni?

Rodzyn: Koncertowo pojawimy się na dwóch zlotach motocyklowych – w czerwcu w Cichowie oraz w sierpniu w Łebie. Zapewne nagramy też jakiś teledysk do kolejnej piosenki z „Nowego stanu”. Planujemy też komponowanie nowych piosenek – rok temu właśnie latem wyszły nam z rąk i gardeł te najfajniejsze, więc chcemy ten patent powtórzyć. Poszukamy też trochę czasu na odpoczynek i nabranie sił do dalszego pędu.

Dziękujemy za rozmowę i ostatni słowo należy do Was!

Bacteryazz: Dajcie się zarazić energią! Wpadajcie na koncerty i odwiedzajcie na bieżąco facebooka, youtube’a oraz instagram – bombardujemy informacjami i muzyką non stop.

Piotr

Piotr

Głównodowodzący KVLTowi, fan undergroundu oraz maniakalny zbieracz płyt CD.
Piotr

Tagi: , , , , , , , , , , , , .