Factor 8: „Muza na żywo to wolność”

Chcemy wyciągnąć ludzi z domów, od komputerów i smartfonów, na koncerty. Na żywo jest chemia, której żaden sprzęt elektroniczny nie jest w stanie zastąpić. Nigdy!” – Factor 8 to bydgoska metalowa formacja, która promuje swój doskonale przyjęty debiutancki album „The Valkyries”. Lada moment zespół zaprezentuje klip, który ma być porządnym kopniakiem wymierzonym w kulejący aparat administracji urzędniczej. Dlaczego?

 

Przygotowujecie nowy klip promujący Wasz debiutancki album „The Valkyries”. To ważny utwór przede wszystkim dla Ciebie Bartku. Opowiedz o nim więcej.

The Mockracy” czyli „drwinokracja” z ciężkim riffem do „ciężkiego” tematu. Ten utwór wybraliśmy, bo opowiada właśnie o tym, że traktowani jesteśmy jak zwykłe śmiecie…zło konieczne. Zdecydowaliśmy się zaryzykować i zrobić teledysk, w którym będzie zawarty interesujący scenariusz i który będzie niósł ze sobą jakąś ideę. W tym przypadku chodzi o walkę z systemem bezmyślnej i bezdusznej biurokracji, która rozpleniła się w Polsce od 1945 roku i   rozrasta się w zastraszającym tempie. Codziennie zmagamy się z tym i tak naprawdę praktycznie nic nie możemy zrobić. Od nas wymagany jest pełen profesjonalizm, musimy mieć wszystko zrobione na czas i pod dyktando, co do przecinka wypełniać formularze. Na wszystko musimy czekać, bo oni pracują bardzo wolno a nasz czas mają w poważaniu. Przedstawiają sto tysięcy problemów na dzień dobry, żeby tylko zniechęcić ambitnych ludzi. Grają wielkich panów, pseudodecydentów a tak naprawdę, to w wielu przypadkach można mówić o „iloczynie” inteligencji i braku racjonalnego myślenia. Jeśli czegoś nie dopełnisz lub się spóźnisz, jesteś od razu karany albo odprawiany z kwitkiem. Już nie wspominając absurdów urzędniczych decyzji, które nie mają nic wspólnego z logicznym myśleniem. Jak oni coś źle zrobią, pomylą się, działają na szkodę obywatela, przekraczają swoje uprawnienia, naginają przepisy wtedy co się dzieje?! Niestety, z reguły nic, bo jak wiadomo „kruk krukowi oka nie wykole”. Nie ponoszą praktycznie żadnej odpowiedzialności, są bezkarni dlatego tak nas dojeżdżają. Mam zadrę w sobie przez te wszystkie lata i mam zamiar wyrzucić to z siebie na premierze.

Brzmi srogo. Powiedz coś więcej o samym klipie.

Klip został nakręcony w połowie lutego. Plan zdjęciowy trwał 3 dni i był to czas bardzo intensywnej, wyczerpującej pracy. Moje życie napisało ten scenariusz i nie jest to lekka łatwa i przyjemna opowieść. Chciałem uchwycić realia z jakimi zmagamy się codziennie, załatwiając urzędowe sprawy. Najważniejszy w tym jest stosunek organów ścigania, wymiaru sprawiedliwości i urzędników państwowych do zwykłego obywatela.  Produkcją i montażem zajęła się ekipa Współ. Gra tworzona przez młodych ambitnych ludzi, którzy podjęli się trudnego zadania, jakim jest zobrazowanie wizji, powstałej przy tworzeniu scenariusza. Jestem niezmiernie im wdzięczny, ponieważ tak jak nasz zespół dali z siebie wszystko i jeszcze więcej.

 W dniu premiery klipu chcesz dokładnie opisać swoje wieloletnie zmagania z systemem. Czy dla nas mógłbyś uchylić rąbka tej historii? Skąd w Tobie tyle gniewu?

Tak jak mówiłem wcześniej mam w sobie zadrę i gniew, który narasta z każdym dniem. Zostałem „trwale okaleczony” przez ten system i dopóki będę żył tyle, ile się da, będę ich kontrował. W dniu premiery opiszę wszystkie instytucje z którymi się „boksowałem” i perypetie, które musiałem znieść. Obnażę ich bezmyślne, bezduszne i przede wszystkim bezwzględne działania. Nie chcę też wrzucać wszystkich przedstawicieli aparatu administracji publicznej do jednego worka. Spotykałem ludzi, którzy pracowali i starali się rzetelnie wypełniać swoje obowiązki. Wielokrotnie składali ręce w geście rezygnacji, chcieli pomóc, ale przepis jest tak idiotyczny, że nie można z tym nic zrobić. Dam tu jeden przykład. Otwierałem myjnię samochodową w centrum handlowym i musiałem przejść przez taką samą procedurę, jakbym budował wieżowiec. Ręce opadają z ramionami. „Milicji” też się dostanie. Jest tego naprawdę sporo. Celowo używam słowa milicja, bo poza nazewnictwem praktycznie nic się tam nie zmieniło. Resztę opowiem po premierze.

Uuuf. Kiedy będziemy mogli w końcu zobaczyć teledysk do „The Mockracy”?

Mam nadzieję, że montaż skończy się w połowie maja. Materiału jest na trzy godziny także jest z czego kroić, hehehe. Jesteśmy perfekcjonistami i zależy nam na tym, by nasza wizja nie tylko została możliwie trafnie ukazana w tym teledysku, ale też by sam klip był czymś naprawdę dobrym i zawodowym. Do swojej twórczości podchodzimy bardzo serio, nie mamy w zwyczaju wypuszczać co chwila nowego na prędce skręconego teledysku tylko po to, by w Internecie coś się działo. Wszystko, co wychodzi spod naszej ręki i firmowane jest jako Factor 8 ma być kompletne i na najwyższym poziomie od A do Z. To się należy słuchaczowi.

 Czy dziś możemy gdzieś posłuchać samego kawałka?

Tak! Gorąco zapraszam na nasz oficjalny kanał Youttube, gdzie do odsłuchu jest cały album oraz inne nagrania – jest tam także do sprawdzenia kawałek „The Mockracy”, wchodźcie, sprawdzajcie i zostawiajcie swoje komentarze:

A propos albumu „The Valkyries”. Wydaliście go w ubiegłym roku. Z jakim odbiorem swojej twórczości od tamtego momentu się zetknęliście?

Bardzo pozytywnym, właśnie mamy perypetie z dotłoczeniem płyt, ale fajnie mieć takie problemy, hehehe.  Ludzie na koncertach dają nam potężnie ”pozytywnego kopa” do dalszej pracy. Serce się raduje, jak jest szał bitewny pod sceną. Chcemy  wyciągnąć ludzi z domów od komputerów i smartfonów na koncerty. Na żywo jest chemia, której żaden sprzęt elektroniczny nie jest w stanie zastąpić. Nigdy! Factor 8 na scenie to potężna eksplozja. Występy na żywo to nasz żywioł, najwłaściwsze miejsce dla nas. Przekonajcie się. 

Jak wygląda Wasza aktywność koncertowa?

Gramy sporo koncertów po całej Polsce. Najbliższy gig mamy zaplanowany na 28.04.2017 w przepięknym mieście Wrocław. Ludzie przybywajcie, będzie naprawdę solidny łomot. Wystąpimy ramię w ramię z naszymi przyjaciółmi z Over The Under, których z tego miejsca pozdrawiamy i polecamy tę ekipę oraz z bardzo dobrym zespołem Vigil z Wrocka. Serdecznie zapraszamy w imieniu wszystkich.

Jakie macie plany na bieźący rok? Planujecie może jakieś kolejne klipy do utworów z płyty „The Valkyries” czy teledysk do „The Mockracy” będzie zamknięciem promocji tego krążka?

Mamy jeszcze w planach trzy duże koncerty plenerowe, o których na tę chwilę nie mogę za wiele powiedzieć. W każdym razie, planujemy zrobić z tego jakieś live video. Klip do „The Mockracy” jest tak dużym i ważnym dla nas przedsięwzięciem, że w temacie video skupiamy się przede wszystkim na nim.

A to prawda, że już pracujecie nad kolejnym albumem?

Owszem, owszem – już szykuje się następne wydawnictwo, ale jeszcze nie pora o tym rozmawiać. Choć, mogę zdradzić, bo bardzo się tym jaram, że kilka pierwszych fragmentów udostępniliśmy naszym dobrym znajomym, którzy siedzą w branży i byli bardzo pozytywnie zaskoczeni, wręcz podekscytowani. Myślę, że niebawem na żywo zagramy nowy numer, bardzo ciekaw jestem reakcji. Prawdopodobnie, jak wszystko dobrze się poskłada na jesień puścimy singla.

Gdzie możemy na bieżąco śledzić Waszą aktywność?

Zapraszamy przede wszystkim na nasze koncerty, to najlepszy sposób, by najlepiej sprawdzić, kim jesteśmy i co reprezentujemy. A jeśli ktoś potrzebuje, to oczywiście zachęcamy do zaglądania na nasze profile na Facebook (www.facebook.com/Factor8pl) oraz Youtube.

Dziękujemy za rozmowę i pozdrawiamy!

Dziękuję za miłą rozmowę. Pamiętajcie, wbijajcie na koncerty. Zapraszamy Was! W dniu koncertu, smartfony: PRECZ! Kompy: PRECZ! Telewizja: PRECZ! Wbijajcie na koncert poczuć dobre wibracje, pozytywną energię! Muza na żywo to wolność, której Wam nikt nie zabierze, żaden funkcjonariusz czy aparatczyk hehe. Jesteśmy zgraną contrabandą i dajemy maximum powera. Czekamy na Was!

Piotr

Piotr

Głównodowodzący KVLTowi, fan undergroundu oraz maniakalny zbieracz płyt CD.
Piotr

Latest posts by Piotr (see all)

Tagi: , , , , , , , .