N3RV: „Chciałem stworzyć coś nowego – coś czego nie robiłem nigdy wcześniej”

Klipem do utworu „Coma” zwrócił na siebie uwagę fanów nowoczesnego metalu w całej Polsce. Nietuzinkowy projekt N3RV udostępnił niedawno swoje najnowsze wideo zrealizowane do utworu „Unvisible”, zdradzając przy okazji, że muzycy zespołu grają na oryginalnych gitarach Munky`iego i Head`a z zespołu Korn! Rozmawiamy z mózgiem projektu N3RV, Danielem Wójcikiem!

Trzeba zacząć od tego pytania: jak udało Wam się wejść w posiadanie gitar, na których grali niegdyś gitarzyści Korn?

Zacznijmy od tego – żeby rozwiać wszelkie wątpliwości – to nie są nasze prywatne instrumenty. Mamy jednak ogromne szczęście, że możemy z nich korzystać praktycznie codziennie. Jak to możliwe? To wszystko dzięki  niesamowitemu sklepowi Guitar Max z Wrocławia, który wspiera nas od początku. Jest to wyjątkowe miejsce – na pewno jedyne w Polsce, a kto wie czy nie na świecie – w którym prócz gitar Heada i Munkyiego znajduje się jeszcze wiele innych instrumentów znanych muzyków, między innym Dino Cazaresa z Fear Factory, Grega Tribetta z Mudvayne czy Stephena Carpentera z Deftones, a to tylko wierzchołek góry lodowej. Jak już wcześniej wspomniałem jesteśmy wielkimi szczęściarzami, że mamy taką możliwość, dlatego z tego miejsca chcielibyśmy podziękować Guitar Max za pomoc w realizacji marzeń, wiarę w nasz zespół i wielkie wsparcie. Dzięki Jacek!

Czy te instrumenty służą Wam do codziennej gry czy wykorzystujecie je tylko na specjalne okazje?

Raczej tylko na specjalne okazje takie jak duże koncerty, teledyski czy nagrania w studio. Na co dzień są wizytówką w sklepie. Jednak ostatnio przy okazji tworzenia nowej płyty korzystamy z nich częściej, ale nie tylko dlatego, że to instrumenty naszych idoli. Przede wszystkim dlatego, że są to po prostu zawodowe, świetnie brzmiące gitary. Ich sound miażdży, a gra się na nich niesamowicie!

Niedawno obie gitary miały możliwość spotkać się ze swoimi pierwotnymi właścicielami – jak zareagowali? 

Byli bardzo zaskoczeni – no bo jak mogłoby być inaczej, gdy na końcu świata na backstagu pojawia się koleś z ich starymi gitarami. Odebrali to jednak bardzo pozytywnie. Byli na tyle uprzejmi, że złożyli autografy na obu instrumentach i opowiedzieli kilka ciekawych rzeczy o nich. Najciekawsze z tych wszystkich opowieści było to, że Ibanez RG7420, którego możecie też zobaczyć również w naszym najnowszym klipie „Unvisible” był ich wspólną własnością. Pracując w studio często korzystali z tej gitary i pożyczali ją od siebie nawzajem do komponowania riffów. Przyznali również, że to, że jest ona tak obdrapana to ich robota.

Projekt N3RV był pierwotnie projektem solowym. Jak wygląda historia N3RV?

Nim powstał N3RV grałem w kilku zespołach. Ostatni, w którym śpiewałem nazywał się Snaft. Niestety nie udało się nam przetrwać próby czasu. W 2014 roku zakończyliśmy działalność. Zostałem sam na placu boju, jednak nie załamałem się i postanowiłem kontynuować muzyczną przygodę sam. Wtedy właśnie powstał mój solowy projekt – N3RV. Chciałem stworzyć coś nowego – coś czego nie robiłem nigdy wcześniej. Zaczęło się od ciężkich elektronicznych utworów,w które z czasem wplątałem gitary, bas i elementy perkusyjne. Zagrałem kilka koncertów solo i po pewnym czasie na swej drodze spotkałem chłopaków z D.R.T, którym bardzo się spodobało to co robię. Powiedzieli jednak, że koniecznie muszę mieć za sobą żywy zespół na scenie i że gdybym chciał to oni chcieliby grać ze mną live! Stwierdziłem, że możemy spróbować. Zaczęło się od niezobowiązującego układu – po prostu graliśmy razem koncerty, jednak po pewnym czasie na tyle się zżyliśmy ze sobą, że postanowiliśmy ciągnąć ten wózek razem już jako zespół. Tak właśnie narodził się 4 osobowy N3RV.

„Dark Daze” został wydany pod koniec ubiegłego roku, ale to teraz odbywa się dość intensywna promocja krążka – skąd ta pauza?

Przed „Dark Daze” kiedy N3RV był jeszcze solowym projektem, wszystko działo się dość spontanicznie. Nie było jakiegoś konkretnego planu na promocję i na to co zrobić z tym materiałem. Po połączeniu sił N3RV z Demo Rescue Team i późniejszym przekształceniu w tego regularny zespół, wszystko zaczęło nabierać rozpędu i kształtu. Jak sam zauważyłeś teraz działamy prężnie promocyjnie, a cały plan na najbliższe miesiące jest już szczegółowo poukładany.

Z jakim odbiorem spotkał się „Dark Daze”?

Ci, którzy słyszeli płytę do tej pory chwalą ją, więc jest to coś co cieszy nas najbardziej. Niestety nasz zasięg promocyjny jest bardzo ograniczony, dlatego też nie mieliśmy szansy dotrzeć do większej ilości słuchaczy. Jednak jesteśmy przekonani, że mielibyśmy szansę zdobyć większe uznanie. Ostatnio mieliśmy tego małą namiastkę, kiedy to pewien chłopak prawdopodobnie z południowej Ameryki wrzucił na swoją tablicę teledysk do „Unvisible”oznaczając około 100 swoich znajomych w tym też nas – stąd też widzieliśmy co się tam dzieje. No właśnie co się działo?  Nagle rozpętała się spora debata. Wielu z jego znajomych bardzo pozytywnie zareagowało, byliśmy zaskoczeni, że wzbudziliśmy tak żywe zainteresowanie. Ten mały przykład pokazał nam, że gdybyśmy mieli większy zasięg, nasza twórczość mogłaby przypaść od gustu wielu osobom.

Czy po „Comie” i rewelacyjnym „Unvisible” planujecie jeszcze jakieś klipy?

Tak. W fazie montażu jest już teledysk do utworu „Niewyraźnie Tu”. Zdjęcia do niego zostały nagrane w marcu tego roku. Wstępnie planujemy go wypuścić na przełomie maja i czerwca. Jest to zupełnie inny numer, muzycznie odstający od pozostałych na płycie. Jest to utwór elektroniczny. Nie ma tam gitar ani uderzenia, ale jest klimat i sporo emocji. Wyróżniając ten kawałek i promując go jako ostatni singiel chcieliśmy pokazać, że jesteśmy wszechstronnym zespołem i nie łupiemy tylko riffów na gitach w drop G. Dla tych, którzy nas znają nie będzie to jakaś wielka niespodzianka. W naszej dyskografii jest już kilka takich utworów, miedzy innymi singiel „Schowaj Mnie” i utwór „Niewyraźnie tu” z naszej drugiej EPki. Zdradzę, że na nowej płycie również pojawi się jedna piosenka w podobnym klimacie.

Podobno we wrześniu planujecie wydać kolejny album – ile wiemy o tym wydawnictwie dziś?

Zgadza się. We wrześniu planujemy wydać drugiego longplaya. Napisaliśmy już 19 utworów, z czego najprawdopodobniej wybierzemy 13, które znajdą się na tym krążku. Wszystkie utwory są już w 100% skończone instrumentalnie. Obecnie jesteśmy na etapie nagrywania wokali. Kilka utworów jest już nawet wstępnie zmixowanych i zmasterowanych. Wybraliśmy już nazwę dla tej płyty, ale tego jeszcze nie zdradzimy – możemy za to powiedzieć, że muzycznie nowy album będzie mocniejszy od swojego poprzednika. Same kompozycje i produkcja to nasz wielki krok naprzód. Podobnie jak w przypadku Dark Daze, płytę produkujemy całkowicie sami, jednak rozważamy opcję, aby wszystkie single zrealizować z kimś ze światowej półki i mamy tu na myśli takich ludzi jak David Bendeth czy Dan Lancaster, ale to się jeszcze okaże. Jednak pomijając już jak i z kim to zrobimy, po prostu nie możemy się doczekać żeby podzielić się ze światem tymi dźwiękami. Jesteśmy przekonani ,że fani nowoczesnych, mocnych brzmień nie przejdą koło tego albumu obojętnie.

Jak wygląda Wasza obecna aktywność koncertowa? Gdzie będziemy mogli posłuchać na żywo N3RV w najbliższym czasie?

W najbliższym czasie zagramy mini trasę po południowo-zachodniej części naszego kraju.  23. czerwca zjawimy się w Legnicy, dzień później w Głogowie a na koniec, 25. czerwca, zagramy we Wrocławiu. Będą to koncerty klubowe podczas których będziemy dzielić scenę z zaprzyjaźnionymi zespołami. Z kolei 28. sierpnia zagramy na świeżym powietrzu, na Festiwalu Uwolnić Muzykę w Środzie Śląskiej.

Jak wyglądają Wasze plany do końca bieżącego roku? 

Do lipca promujemy jeszcze intensywnie Dark Daze. Czerwcowy koncert we Wrocławiu będzie niejako podsumowaniem tego wydawnictwa. Później rozpoczynamy już przygotowania do wydania nowego albumu. Pojawi się w sieci na pewno kilka zajawek i zapowiedzi, jak również przed premierą płyty wydamy singla z teledyskiem promującym nowe wydawnictwo. W październiku zaczynamy koncertowanie – zaczniemy od premierowego występu we Wrocławiu, a później pojawimy się na pewno z nowym albumem w kilku miastach w Polsce i za granicą.

Dziękuję za rozmowę i ostatni słowo oddajemy N3RV!

Krótko i na temat: Jeszcze nie raz o nas usłyszycie!

Tagi: , , , , , , .