Category Archives: Recenzje

Suicide Silence – „Become the Hunter” (2020)

Lubię takie zwroty akcji jak ten, którego udziałem będzie nowy album Suicide Silence. Jego tytuł brzmi Become the Hunter i ujrzy światło dnia czternastego lutego 2020 roku dzięki Nuclear Blast – i utrze nosa wszystkim niedowiarkom. No ale po kolei… … Więcej

Posted in Recenzje | Tagged , , , , , , , , | Leave a comment

Concatenation – „Devolution” (2019)

Atak z Płocka, tym razem nie od brzydkiego Parha, ale ze strony łamacza języka w postaci Concatenation, który to zaproponował po pełnym albumie Mindeater (2017) Epkę noszącą tytuł Devolution. Krążek zespół wydał własnym sumptem, a oprawą graficzną zajęli się jego … Więcej

Posted in Recenzje | Tagged , , , , , , , | Leave a comment

Tulsadoom – “Storms Of The Netherworld” (2015/2018)

Za sprawą Total Därkness Propaganda pochylamy się ponownie nad albumami austriackiej kapeli Tulsadoom, które zostały wznowione niedawno na kasetach magnetofonowych w specjalnym dual packu. Storms Of The Netherworld to druga długogrająca płyta zespołu, wydana w 2015 roku. Muzycy ponownie nawiązują … Więcej

Posted in Recenzje | Tagged , , , , , , , , , , , , | 1 Comment

Tulsadoom – “Barbarian Steel” (2012/2018)

Heavy metal pasuje do Conana Barbarzyńcy równie dobrze jak mocny trunek do naczyń wykonanych z czaszek pobitych wrogów – są sobie przeznaczeni. Muzycy austriackiego zespołu Tulsadoom mocno fascynują się opowiadaniami Roberta E. Howarda, a nawiązania do mitycznej Ery Hyborejskiej, kiedy … Więcej

Posted in Recenzje | Tagged , , , , , , , , , , , | 1 Comment

Mark Morton – “Ether” (2020)

Wydany w marcu ubiegłego roku Anesthetic był dla mnie jedną z ówczesnych perełek. Nagrany przez znanego z Lamb of God Marka Mortona wspomaganego przez plejadę znanych osobistości album zamiast zwyczajnie umilić czas wypatrywania nowej muzyki LoG okazał się rewelacyjnym kawałem … Więcej

Posted in Recenzje | Tagged , , , , , , , , , , , | Leave a comment

A Thousand Sufferings – “Bleakness” (2018)

Za górami, za lasami… a może raczej za stertą różnorakich papierzysk i innych dokumentów, którymi niechcący niegdyś go przykryłem, leżał sobie drugi album belgijskiego A Thousand Sufferings. Leżał i czekał na to, aż w końcu nadejdzie czas solidnych porządków, podczas … Więcej

Posted in Recenzje | Tagged , , , , , , , , | Leave a comment