ŚWIĘTO STONERA W KRAKOWSKIM HYPE PARKU – RELACJA Z KONCERTU ACID KING
28 maja 2026 roku – w tym dniu po raz kolejny Kraków stał się krajową stolicą stonera, tym razem za sprawą Knock Out Productions, którym udało się ściągnąć do Hype Parku nie byle kogo, bo Acid King ogrywających swój klasyczny krążek Busse Woods. To jednak nie wszystkie atrakcje przygotowane na ten dzień przez organizatorów imprezy: w roli wsparcia zaprezentowały się dwie krajowe kapele coraz głośniej rozgaszczające się na polskiej scene – Hermopolis i Acidsloth. Wieczór zapowiadał się więc wybitnie i taki właśnie był.
Na pierwszy ogień poszli dżentelmeni tworzący Hermopolis, którzy zabrali słuchaczy w klimatyczną, naznaczoną psychodelą podróż w rejony egipskie i nie tylko. To band, który zawsze daje radę i tym razem nie było inaczej. Ciężar i gruzowanie mogące zawalić same piramidy zmieszane z delikatniejszymi partiami, świetne nagłośnienie Hype Parku idealnie pasujące do takiego grania, muzycy maksymalnie wczuci w swoją sztukę i klimat przez wielkie K – w przypadku tego tria jest to działający za każdym razem przepis na sukces. Otwarcie wieczoru trafiło więc w punkt i wysoko podniosło poprzeczkę kolejnemu na rozkładzie jazdy zespołowi.
O ile nazwa Acidsloth obiła się już o moje uszy, to z twórczością grupy do czwartku nie miałem żadnej styczności. Pożałowałem bardzo szybko, bo otwarcie ich koncertu określiłbym jako wręcz spektakularne – pierdolnięcie to było godne 3-funtowej armaty na Twierdzy Kłodzko. Już sama dzikość sludge’owych riffów i współgrająca z nią energia wokalistów mogłyby wystarczyć do poniesienia tego występu, a im dalej, tym było weselej. Pojawił się znakomity damski wokal (zarówno śpiewany, jak i krzyczany), znalazło się miejsce na kompozycje spokojniejsze i podchodzące bardziej pod post-sludge, na scenie zawitał nawet znany z Moonstone Jan Maniewski – w szczytowym momencie na scenie znajdowało się tyle osób, że nie byłem w stu procentach pewien, czy to nie są po prostu moje zwidy. Show z kategorii tych rewelacyjnych i biorących z zaskoczenia – takie niespodzianki to ja lubię!
Dowiozła również gwiazda wieczoru, choć ciężko, by było inaczej, kiedy na setliście znajduje się tak świetna płyta jak Busse Woods. Wydany w 1999 roku krążek stanowił część główną seta Amerykanów, oprócz niego usłyszeliśmy jeszcze Mind’s Eye, Teen Dusthead oraz absolutnie niezbędny 2 Wheel Nation, setlista składała się więc wyłącznie z bangerów. Jako że zespół gra taki stoner doom, jaki tygryski lubią najbardziej, łatwo się domyślić doznań podczas ich występu. Dwa słowa – odlot totalny. Stan hipnozy został osiągnięty już podczas otwierającego utworu tytułowego z Busse Woods i minął dopiero gdy muzycy ostatecznie opuścili scenę. W tym czasie na scenie miejsce miało naprawdę potężne gruzowanie – tak potężne, że momentami ginął w nim wokal Lori Steinberg, co jednak w żadnym stopniu nie psuło odbioru walca z San Francisco. Walca, który przetoczył się przez deski Hype Parku nie zważając na żadne przeszkody – brawo, robota wykonana, po wszystkim nie było już czego zbierać. Szkoda jedynie, że prezentowany na trasie album był dostępny na merchu tylko w wersji winylowej. Ostrzyłem sobie zęby na ewentualny CD, ale niestety musiałem obejść się smakiem.
Setlista:
Busse Woods
Silent Circle
Drive Fast, Take Chances
39 Lashes
Carve the 5
Electric Machine
Mind’s Eye
2 Wheel Nation
Teen Dusthead
Słowem krótkiego podsumowania: w przeprowadzonym przeze mnie dzień później pokoncertowym „bilansie strat” znalazłem chociażby zauważalne przytępienie słuchu czy irytująco odczuwalne przy dowolnym ruszaniu głową zakwasy karku. To oznaczać może tylko jedno – kolejny prześwietny wieczór w krakowskim Hype Parku. Kto lubi tego typu klimaty, a nie dotarł w ten dzień do Krakowa naprawdę ma czego żałować.
- Blindead 23 – „Deuterium” (2026) - 1 lipca 2026
- Acid King, Acidsloth, Hermopolis – relacja z koncertu, Kraków (28.05.2026) - 1 lipca 2026
- Sznur – „Cwel” (2026) - 25 czerwca 2026
