Pagan/folkowy zespół Faun wystąpił w marcu w wypełnionym po brzegi warszawskim klubie Niebo (koncert był wyprzedany). Był to drugi występ Niemców w naszym kraju. Wcześniej kapela zagrała pięć lat temu na festiwalu Castle Party w Bolkowie.
Zespół początkowo supportować miał rosyjski Nytt Land. Ostatecznie jednak przed Faunem usłyszeliśmy włoski duet Emian. Emilio Cozza i Anna Cefalo zaprezentowali 40-minutowy set. Część tego czasu wokalistka poświęciła na wyjaśnianie proweniencji utworów, a zaprezentowaną twórczość cechowała niezła różnorodność. Część pieśni była niezwykle klimatyczna, pełna tajemniczych szeptów, oddechów i westchnień, z elementami mrocznej elektroniki i tribalowych chórków. Nie zabrakło też jednak utworów bardziej skocznych, do klaskania. Para korzystała z wielu instrumentów, które muzycy zmieniali nawet w trakcie jednego utworu. Słuchaliśmy dźwięków harfy, liry korbowej, fletu, dud, a swój entuzjastyczny występ Emian zakończył skąpany w dymie i pomarańczowym świetle.
Tłum do Nieba przyciągnął jednak Faun. .Wśród widzów nie brakowało osób w koszulkach zespołu i z mocnym makijażem. Występ rozpoczęło intro z taśmy. Po chwili na oświetlonej na niebiesko scenie, już mocno wypełnionej dymem, pojawili się członkowie zespołu. Przywitał ich głośny aplauz zgromadzonych. W trakcie koncertu publika cały czas reagowała bardzo żywiołowo, co ewidentnie cieszyło muzyków. Relacja wokalisty, Olivera s. Tyra, z publicznością była rewelacyjna – Niemiec dużo opowiadał o granych utworach, zapraszał do „podróży w poganizm”, żartował, reagował na aplauz zgromadzonych. A ten najgłośniejszy był po hitowym Walpurgisnacht (niem. sabat czarownic). Z kolei najwięcej wesołości wywołał czytany z kartki przez Stephana Grotha (lira korbowa) opis po polsku jednego z utworów.
W muzyce Fauna nie zabrakło nawiązań do mitologii nordyckiej i wikingów. Utwory Baldur i Odin stworzyły atmosferę heroiczności, a agresywnie migające światła imitowały burzę z błyskawicami. W świat mitologii celtyckiej przeniosła nas pieśń Tamlin z ostatniego albumu Pagan. Ylfa Spere z kolei natchnęła publiczność do tańca. Wydawało się, że Hymn To Pan zakończy występ Niemców, ale, ku uciesze publiczności, kapela zagrała jeszcze jeden utwór.
Faun stworzył piękną atmosferę. Zarówno wokale, jak i instrumenty raczyły uszy publiczności – cudowny śpiew wokalistek, dźwięki cytry, nyckelharpy (tradycyjny instrument szwedzki), harfy celtyckiej, fletów. Słuchaliśmy utworów śpiewanych po niemiecku, angielsku, grecku, w językach skandynawskich, po łacinie. Naprawdę piękna sztuka.
Setlista Faun
Andro
Diese kalte Nacht
Alba
Walpurgisnacht
Baldur
Odin
Tamlin
Nacht des Nordens
Galdra
Ylfa spere
Feuer
Rhiannon
Hymn To Pan
Thalia

- Koncerty DUBIOZY KOLEKTIV już w lutym - 27 stycznia 2026
- Blood Command – Warszawa (21.12.2025) - 31 grudnia 2025
- Nothing More – Warszawa (16.11.2025) - 21 listopada 2025






