Rammstein – Stadion Śląski, Chorzów (30.07.2023)

Ogień! – dosłownie i w przenośni. Rammstein po raz kolejny rozpalił wielkie ognisko na polskiej ziemi. Niemcy wystąpili na wypełnionym po brzegi Stadionie Śląskim w Chorzowie. Wydarzenie zorganizowała agencja Live Nation Polska.

Po wyprzedaniu w błyskawicznym tempie biletów na koncert zaplanowany na 30 lipca 2023 roku postanowiono dołożyć do trasy drugi występ w Polsce – dzień później – na który również prawie zabrakło biletów. Dla konurbacji śląskiej było to nie lada wyzwanie – dwa dni z dziesiątkami tysięcy fanów Rammstein z całej Polski, ale również z Niemiec i innych krajów. Miłośników niemieckiej kapeli można było spotkać na ulicach Katowic i Chorzowa od niedzielnego poranku.

Pierwszy z koncertów odbył się w niedzielę wieczorem. Zanim rozpoczął się ognisty spektakl, publiczności zaprezentował się francuski duet Abélard. Pianistki, które wystąpiły przed Rammsteinem również rok temu na Stadionie Narodowym oraz cztery lata temu na Stadionie Śląskim, zagrały 10 coverów R+. Preludium do głównego występu trwało około trzech kwadransów.

Kilka minut po 20:30 pełny Śląski doczekał się startu, bez wątpienia jednego z najefektowniejszych show w świecie muzyki metalowej. Wszystko rozpoczęło się od „hymnopodobnego” intro („Music for the Royal Fireworks”) i wciągnięcia na szczyt gigantycznej sceny ekranu z wyświetloną flagą R+. Po chwili niemiecki sekstet pojawił się na scenie, wywołując żywiołową reakcję publiki. Zespół przedstawił się sprawdzonym „otwieraczem” pt. Rammlied. Ze sceny, jak z płyty i trybun grzmiało donośne RAMM! STEIN!, a ze stadionowych masztów wydobywał się gęsty dym. Utwór zakończył wystrzał petard. Po chwili Till Lindemann i spółka podkręcili tempo, „maszerując” do Links 2-3-4 z kultowego albumu Mutter. Zespół żonglował kompozycjami – stare numery przeplatał nowymi utworami. Z ośmiu studyjnych albumów w Chorzowie nie usłyszeliśmy tylko płyty Rosenrot.

Żywiołowość publiki wywołał Sehnsucht. Klaskała publiczność z całej płyty i trybun – to był piękny widok. Chwilę później scena poczerwieniała – Mein Herz Brennt rozpalił nie tylko serca. Ruszyły też wyrzutnie ognia, a płomienie trwały aż do następnego utworu. Na Puppe płonął – uwaga – gigantyczny wózek dziecięcy! Numer zakończyło miganie setek zielonych stroboskopów i wystrzał konfetti. Na Zeit do akcji na całego wkroczyły kurtyny dymne. Rammstein co utwór serwował inną atrakcję sceniczną.

W końcu przyszedł moment na wokalną zabawę z publicznością. Gitarzysta Richard Kruspe znalazł się na szczycie sceny i grał proste melodie, skutecznie prowokując publikę do ich wyśpiewania. Kolejnym hitem, który wywołał poruszenie wśród widzów, był Deutschland. Utwór rozpoczął się od punktowego światła wędrującego po głowach ludzi zebranych na płycie. Po chwili publika krzyczała razem z Lindemannem słowa refrenu. Główną część setu spektakularnie zakończyły klasyki. Du Hast i Sonne podniosły temperaturę w Chorzowie o kilka stopni – płomienie ziały w niebo z dwóch poziomów sceny oraz masztów na płycie stadionu.

Przez kolejne kilka minut na scenicznych ekranach można było obserwować zbliżenia na fanów znajdujących się pod sceną. Żywiołowość ich reakcji (szczególnie młodego pokolenia) wywoływała wiele uśmiechu wśród pozostałych uczestników koncertu. W tej zabawie niewiele osób zauważyło, że członkowie zespołów Rammstein i Abélard przemknęli na miniscenę zlokalizowaną przy zachodnim maszcie. Niemcy i Francuzki wspólnie wykonali wersję fortepianową utworu Engel. Rammstein miał zamiar jednak wrócić na główną scenę – kapela dokonała tego, „płynąc” przez tłum na… pontonach. W trakcie tego twórczego rejsu gitarzysta Richard Kruspe podpisywał karty z wizerunkiem zespołu i rzucał w tłum. Wszyscy członkowie dotarli szczęśliwie do brzegu, za co dostali olbrzymią porcję braw od polskiej publiczności.

Rammstein kontynuował swój niesamowity spektakl. Skoczne Ausländer i Du Riechst So Gut na nowo ożywiły widzów. Po chwili można było wzruszyć się na balladzie Ohne Dich. Na koniec Niemcy zagrali kolejny hit z albumu MutterIch will. Setlistę dopełnił pożegnalny utwór z najnowszej płyty „Adieu”.

Zespół długo dziękował zgromadzonej publiczności ukłonami – Lindemann przebył scenę wszerz, klękając i wyrażając wdzięczność fanom z każdej strony stadionu. Cała szóstka pojawiła się jeszcze na środku sceny i windą wjechała na jej szczyt, machając wiwatującemu tłumowi. Ten niesamowity wieczór zakończył wybuch petard. Trudno wyobrazić sobie, żeby któryś z widzów obecnych na stadionie nie był zadowolony pokazem pod dumną nazwą „Rammstein”. Było epicko.

Setlista Abélard:
Rammlied
Mein Herz Brennt
Mutter
Engel
Du Riechst So Gut
Zeit
Frühling in Paris
Sonne
Deutschland
Du Hast

Setlista Rammstein:
Rammlied
Links 2-3-4
Bestrafe Mich
Giftig
Sehnsucht
Mein Herz Brennt
Puppe
Angst
Zeit
Deutschland
Radio
Mein Teil
Du Hast
Sonne
Engel
Ausländer
Du Riechst So Gut
Ohne Dich
Rammstein
Ich Will
Adieu

TomekB
Latest posts by TomekB (see all)
(Visited 1 times, 1 visits today)

Tagi: , , , , , , , , .