Twin Tribes, Soft Vein – Warszawa (21.11.2024)

Gdy nasila się zimowa aura, nie ma chyba bardziej odpowiedniej muzyki do sprawdzenia na żywo, niż coldwave i szeroko pojęty nurt dark independent. Do najlepszych koncertów, na jakie ostatnimi czasy się wybrałam, zaliczam właśnie te, na których brzmienie hołdowało post-punkowi, a chłodny sound syntezatorów współgrał z genialnymi w swojej prostocie riffami.

Perfekcyjną okazją do sprawdzenia wspomnianych gatunków muzycznych na żywo był organizowany przez Distorted Agency koncert Twin Tribes wraz z supportem Soft Vein. Polskie daty (Kraków w środę oraz Warszawa w czwartek) były dla mnie pierwszą okazją do zobaczenia obu składów na żywo, a jednocześnie wprost idealną szansą do przetańczenia wieczoru przy dźwiękach najwyższej klasy darkwave. O popularności wydarzeń świadczyły sold-outy i – jak się wkrótce okazało – oddana publiczność dojeżdżająca do obu miast w zasadzie z całego kraju.

Muzyka amerykańskiego projektu Soft Vein idealnie wprowadziła w klimat imprezy.
Plusem był już mocny otwieracz Violentia, akcentowany syntezatorami i połączony z jednostajnym (ale zdecydowanie dalekim od monotonnego) wokalem. Utwór pochodził z wydanego w zeszłym roku debiutanckiego albumu Pressed in Glass, na tej płycie bazowała również znaczna część setlisty.
Kolejne utwory wprawiały w trans i to właśnie elektryzujący sound repertuaru Soft Vein przemówił do mnie najbardziej – zaraźliwy beat dosłownie hipnotyzował, przeważały średnie tempa i zapętlenia genialne w swojej prostocie. Wiele z tych kompozycji wpisuje się w styl minimal wave, w którym syntezator wspomagany chwilami gitarą w zupełności wystarcza do zbudowania klimatu w iście mistrzowskim stylu. Pierwsze koncerty Soft Vein w Polsce należy więc zaliczyć do udanych i mieć nadzieję, że nie przyjdzie nam długo czekać na kolejne występy.

Hydrozagadka była już pełna, gdy Twin Tribes stawili się na scenie zgodnie z czasówką. Ani trochę nie dziwiła wysoka frekwencja – duet z Teksasu grał w Polsce dopiero po raz trzeci i oczywiste było, że miłośnicy gatunku nie mogli przegapić takiej okazji. Sama bym zresztą żałowała, gdybym ominęła warszawski przystanek na ich trasie, gdyż Luis Navarro i Joel Niño doskonale wiedzieli, jak zapewnić publice znakomite show, a kameralna atmosfera Hydrozagadki korzystnie wpłynęła na odbiór koncertu. Widać było, że występowanie tak blisko widowni sprawiało frajdę samym artystom, którzy na pozbawionej barierek scenie byli w zasadzie na wyciągnięcie ręki.
Nie obyło się bez krótkiej, ale treściwej konferansjerki – zamiast zapowiadania poszczególnych numerów czy przytaczania historii powstawania albumu, zespół chętnie dziękował publice za przybycie i okazywany co chwilę entuzjazm. Podobnie jak Soft Vein, również Twin Tribes byli w fantastycznej koncertowej formie i zadbali o świetne, profesjonalne show, z kolei publika nie pozostawała im dłużna, zamieniając Hydrozagadkę w gotycki parkiet taneczny i podchwytując teksty utworów.

Materiał z nowego albumu doskonale się sprawdził w warunkach koncertowych, o czym świadczyły pełne zachwytu (i głośne!) reakcje, z jakimi spotkały się Another Life, Sanctuary czy zagrzewające do tańca Monolith. Świetnie wypadło również energetyczne Sangre de Oro z tekstem w całości po hiszpańsku.
Amerykański band wykazał się znakomitym wyczuciem w zestawianiu ze sobą chwytliwych, wprost stworzonych do tańca utworów ze spokojniejszymi, klimatycznymi pozycjami. Setlista nie byłaby zresztą kompletna bez kawałków, które przyniosły zespołowi największy rozgłos w scenie darkwave (a w pewnych kręgach nawet zasłużony status ikony) – mowa o Heart & Feather, Shadows oraz końcowym Fantasmas. To był jeden z tych koncertów, które minęły w zasadzie niepostrzeżenie, a także jeden z tych, które z nawiązką wynagradzają godziny podróży i przebyte kilometry.

Udany wieczór dodatkowo uświetniła obecność składów obu zespołów na stanowisku z merchem.
Po koncercie artyści zostali na stoisku, gdzie spędzili czas na rozmowach z fanami, rozdawaniu autografów czy robieniu zdjęć. Był to nie tylko przemiły gest, ale też kolejny wspólny moment między artystami i fanami, po którym ciężko było wyjść z Hydrozagadki z niedosytem.

Setlista Twin Tribes:
Another Life
Perdidos
Portal to the Void
Heart & Feather
Sanctuary
Upir
Cauldron of Thorns
Sangre de Oro
Lobo-hombre en Paris (cover La Unión)
The River
Still in Still
Monolith
Play Alone (cover Asylum Party)
Shadows
Fantasmas

Annika
(Visited 1 times, 1 visits today)

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , .