2137: „Za tymi słowami stoją tragedie wielu ludzi i my o tym krzyczymy”

Już sama nazwa zespołu 2137 niezbicie świadczy o tym, że będziemy mieć do czynienia z ciężką muzyką o bardzo bezpośrednim przekazie. Tak jest w istocie – dosadne, zmuszające do myślenia teksty charakteryzują punkrockowy materiał zespołu.
2137 mają za sobą premierę drugiej EPki, trwają również przygotowania do występów na żywo. Zespół nie zwalnia tempa i poza pracą nad muzyką udziela również wywiadów – ostatnio na kilka pytań dla Kvlt odpowiedzieli Artur „Zioło” Ziółkowski (perkusja) i Kacper Patrzek (bas).

 

Z tego, co mi wiadomo, projekt założyliście w październiku 2020. Czy od tego czasu wzrasta świadomość na tematy poruszane w Waszej muzyce, czy wręcz przeciwnie – od momentu założenia Wasza twórczość jest jeszcze bardziej potrzebna?

Artur „Zioło” Ziółkowski: Na początek pozwolę sobie wyjaśnić, że nasz zespół nazywa się 2137, a słowo „projekt” zostało dodane w celu właściwego pozycjonowania w wyszukiwarkach internetowych. Po wpisaniu samego „2137” po prostu nikt nas nie znajdzie.
Wracając do Twojego pytania – zgadza się, 2137 powstało jesienią 2020 roku z mojej inicjatywy.
Do współpracy zaprosiłem Jarasa, z którym grałem wtedy w Critical Control Point, i we dwóch  zrobiliśmy materiał na pierwszą EPkę – Protektor Oprawców.

Życzyłbym sobie, żeby nasza twórczość i tematy, które poruszamy w tekstach, poszerzały świadomość odbiorców. Dobrze by było, gdyby słuchacze nie odbierali naszych utworów jedynie jako pustych sloganów takich jak depresja i samobójstwa wśród mężczyzn, alkoholizm czy pedofilia w kościele. Za tymi słowami stoją przecież tragedie wielu ludzi i my o tym piszemy, my o tym krzyczymy. Nie wiem, na ile nasza twórczość jest komuś potrzebna, ale jednocześnie wiem, że nie trafia ona w pustkę i są osoby, które ten materiał doceniają.

Uważacie, że muzyka powinna uświadamiać o problemach w społeczeństwie? W końcu w Waszych tekstach poruszacie nie tylko kwestie wpływów kościoła czy polityki, a dobrym przykładem jest tutaj utwór DDA.

Zioło: Nie uważam tak. Jest mnóstwo zespołów niezaangażowanych w żadne problemy społeczne, polityczne, religijne – i bardzo dobrze. Przecież słuchamy muzyki głównie po to, żeby było nam lepiej, żeby przenosiła nas do innego wymiaru, żeby się oderwać od codzienności, prawda?

Z drugiej strony są też zespoły takie jak nasz. Na początku 2137 były słowa, były teksty. Wtedy chciałem przede wszystkim wypowiedzieć się na te tematy, które mnie wkurzały i irytowały. To dlatego powstał nasz zespół – chodziło mi o ubranie słów w dźwięki.

Kacper Patrzek: Cóż, to zależy. Tak jak powiedział Ziółek, muzyka sama w sobie nie musi mieć większego przekazu. Ja sam głównie słucham takiej, która głębszego przekazu czy większego podtekstu nie ma. Doceniam jednak przekaz artystyczny w każdej postaci – również taki, który porusza temat problemów w społeczeństwie.

Z którego Waszego utworu jesteście najbardziej dumni?

Zioło: Myślę, że jestem najbardziej dumny z singlowych utworów. W końcu nie bez powodu „Będziesz siedział” stał się naszym pierwszym singlem. Następny był „Protektor Oprawców”, mówiący oczywiście o systemowym ukrywaniu pedofilii w kościele katolickim. Jeśli chodzi o naszą nową płytę, wymieniłbym „Zawisnąć Pośród Drzew” i „DDA”, które mega mi się podobają.

Kacper: Jeśli chodzi o moje ulubione utwory, są to „Kłamstwa” oraz oczywiście „Zawisnąć Pośród Drzew”. Są one dumą zespołu i zachęcam do przesłuchania obu z większą uwagą.

Czy widzicie Wasz projekt w innym stylu muzycznym? Może 2137 nieźle by się sprawdziło w wydaniu black metalowym?

Kacper: Sam projekt pozostanie już raczej w podobnym stylu do tego, jaki reprezentujemy. Jak już coś, to widziałbym się z chłopakami bardziej w stoner metalu w stylu Electric Wizard, niż w blacku.

Zioło: Nigdy nie umawialiśmy się na żaden styl muzyczny. Najprościej mówiąc, chcemy grać zajebiste piosenki i tyle.
Jeśli chodzi o black metal, to w naszym kraju jest na szczęście całe mnóstwo bardzo dobrych zespołów. Ostatnie płyty North, Arkona czy Deus Mortem jedynie potwierdzają opinię, że polski black ma się bardzo dobrze.

Chętniej gracie na żywo z punkowymi czy metalowymi zespołami? Czy duże znaczenie ma to, jakie inne zespoły występują z Wami?

Zioło: Jeśli chodzi o koncerty, to dopiero zaczynamy przygotowania do pokazania się na żywo. Myślę, że spokojnie możemy grać zarówno z załogami punkowymi, jak i metalowymi. Mam nadzieję, że będzie to nam dane, Chętnie pogralibyśmy na żywo, więc gdyby ktoś chciał nas gdzieś zaprosić, to nie lękajcie się.

Skoro mowa o innych kapelach, przed koncertami Behemotha wielokrotnie odbywały się protesty z różańcami, religijne media nagłośniły też trasę Stillborn, Ragehammer i Devilpriest. Czy mieliście podobną sytuację, w której przeciwne Wam media albo organizacje sprawiły, że Wasza muzyka stała się bardziej znana?

Zioło: Nie mieliśmy takiej sytuacji. W czasie pandemii graliśmy za to sekretny show na wsi pod Łodzią i tak naprawdę bardzo liczyliśmy na interwencję policji… To byłoby coś, gdyby nas zgarnęli (śmiech).
Z drugiej strony te modły, żeby nie odbył się jakiś koncert, często przecież biletowany, są żałosne i pokazują, jak dużo jeszcze jest do zrobienia w tym smutnym kraju.

Jeśli dobrze kojarzę, macie w planach nowe wydawnictwo. Czy będzie to LP, czy może kolejna EPka? Możecie nam zdradzić coś więcej o planowanej premierze?

Kacper: To wszystko zależy od pomysłów i kosztów. Na ten moment jesteśmy w trakcie przetwarzania najnowszej płyty.

Zioło: Dopiero co wydaliśmy naszą drugą EPkę – Blizny. Nie jesteśmy na razie w stanie powiedzieć, czy następna będzie kolejna EPka, czy pełna płyta. Na razie mamy roboczą, wstępną okładkę oraz tytuł dla nowego albumu, ale do jego wydania jeszcze bardzo daleka droga.
Mamy za to trochę nowych dźwięków i najprawdopodobniej na koncertach to właśnie te nowości będziemy grać. Czas pokaże.

2137 Blizny EP 2024

Czy na swoim następnym wydawnictwie chcielibyście umieścić cover jakiegoś zespołu, czy wolicie pozostawać przy autorskich kompozycjach?

Zioło: Od dawna gramy na próbach cover Siekiery, „Idzie Wojna”. Będzie on w naszym secie koncertowym, ale czy nagramy go również jako część płyty? Tego jeszcze nie wiemy. Niezbadane są wyroki boskie… Z pewnością pierwszeństwo będą miały nasze autorskie utwory.

Co jeszcze chcielibyście przekazać czytelnikom portalu Kvlt?

Kacper: Ja od siebie życzę wszystkim czytelnikom spokojnego dnia, albo i nie. To już w zależności od upodobań danej osoby.

Zioło: Wspierajcie niezależne media i chodźcie na koncerty. Oczywiście zachęcam, żebyście sprawdzili 2137 – jeśli się Wam spodoba, mamy dla Was płyty i koszulki. Przyłączcie się do naszej walki i podróży pod wiatr! Aha, i jeszcze jedno: Nie bierzcie fentanylu!
Na sam koniec dodam jeszcze: z bogiem. A najlepiej bez.

Bandcamp zespołu

2137 na Facebooku

Annika
(Visited 1 times, 1 visits today)

Tagi: , , , , , , , .