Ailment to jednoosobowy projekt muzyka pochodzącego z Lublina, trudniącego się graniem funeral doom metalu. Okazją do wzmianki jest płyta The Lachrymal Sleep, która ukazała się w styczniu bieżącego roku. Blisko pięćdziesiąt minut w iście grobowej atmosferze i sześć utworów które zadowolą poszukiwaczy powolnych oraz ciężkich kompozycji.
Płytę otwiera utwór Dogma z długim intrem, śmiem twierdzić że nawet za długim, ale może to tylko wina mojej wrodzonej niecierpliwości. Na próżno szukać w nim momentu kulminacyjnego, jednak w zamian otrzymujemy bardzo ponury i niepokojący kawałek. Prawdziwie grobowy wokal sprawia wrażenie, jakby wydostawał się z podziemnych czeluści. Pod koniec utworu pojawiają się długie, pojedyncze dźwięki gry na skrzypcach, ale nie takie, które wzruszają, a sprawiają że po plecach przechodzą ciarki, nadając aurę wiszącego w powietrzu strachu. Przechodząc do kolejnego kawałka Fragility of Faith, nie odczujemy wyraźnej zmiany, bowiem ciągłość utworów oparta jest na bardzo wolnym tempie, monotonnych melodiach i ciszy, która dopełnia nagrania. Kompozycje nie wydają się bardzo skomplikowane, ale może właśnie to jest kluczem, by oddać mrok gatunku. Muzyka w sam raz na wieczorną wycieczkę po leśnych ostępach, taka która stanie się częścią otoczenia, a nie będzie z nim konkurować. Nie ma się co oszukiwać, że takie samo wrażenie uzyskamy w domowym zaciszu.
Nie powiem, że od razu wpadłam w zachwyt, gdy nadarzyła się okazja, by przesłuchać płytę. Co tu dużo mówić – bez odpowiedniego nastrojenia się, trudno obiektywnie ocenić płytę. Przebrnięcie przez cały album The Lachrymal Sleep wydaje się niezłym wyczynem, nie dlatego, że jest kiepsko, ale dla niewprawionych w starciach z pogrzebowym metalem może wydać się po prostu nudna.
Ocena: 7/10
- Ester Segarra: „W życiu trzeba płacić cenę za to, co się robi” - 6 września 2018
- The Spirit „Sounds from the Vortex” (2017/2018) - 23 lipca 2018
- Stawrogin: „Wypowiadanie pewnych rzeczy kosztuje” - 8 czerwca 2018
Tagi: Ailment, funeral doom metal, Lachrymal Sleep, recenzja, review 2017.






