Deformatory – „Malediction” (2016)

Przedstawiany materiał to drugi album Kanadyjczyków a równocześnie pierwszy nawiązujący do koncepcji Saväela, pierwotnego źródła Zła i twórcy Ciemności. Historia przedstawiona w 8 utworach i prawie 38 minutach opowiada o odnalezieniu pradawnego, tajnego zaklęcia, użycia go co w rezultacie doprowadza do przebudzenia Saväela, a następnie zagłady Światła, Nieba i ludzkości. Mroczna i apokaliptyczna opowieść. Pomimo tematyki teksty nie epatują otwartym bluźnierstwem czy też atakiem na zorganizowane religie i ich boga/bogów. Odbieram je raczej w kategoriach horroru fantazy. To byłoby tyle, jeśli chodzi o liryki. A jak wygląda sprawa z dźwiękami?

Muzyka jaka dociera do naszych uszu to brutalny, techniczny death metal. Praktycznie przez cały czas trwania płyty jesteśmy atakowani nawałem dźwięków pod postacią pokręconych, łamanych riffów, hiper szybkich centralek (czy aby nie użyto jakiegoś wspomagacza?), solowych gonitw po gryfach. Oczywiście zdarzają się wolniejsze lub mniej skomplikowane momenty oraz solówki, które stawiają na melodie i epickość, a nie szybkość i łamanie palców, ale stanowią one mniejszość. W zdecydowanej przewadze są dzikie i okrutne dźwięki wdzierające się w nasze organy słuchowe. Wokale to rasowy, głęboki growl od czasu do czasu pod postacią dwóch nałożonych na siebie z minimalnym opóźnieniem ścieżek. Aranżując wokale, sięgnięto też do krótkich dialogów i monologów.

Pochylanie się nad każdym utworem z osobna mija się z celem, gdyż zbudowane są one na podobnym schemacie i wykorzystują te same środki stylistyczne. Nie oznacza to jednak, że wszystkie kawałki brzmią tak samo, a już na pewno, że płyta w ogólnym rozrachunku jest nudna. Oczywiście nie jest to muzyka łatwa w odbiorze i nie każdemu przypadnie do gustu. Skondensowane dźwięki, zmieniające się tempo mogą na dłuższą metę zmęczyć, ale taka jest specyfika tego gatunku i nie można odmówić Kanadyjczykom muzycznych umiejętności. Wprawne ucho usłyszy, jakie zespoły posłużyły za inspiracje, ale nie jest to bezmyślne kopiowanie. Zespół ma pomysł na swoją muzykę i jestem ciekaw, jak planują rozwinąć historię, którą poznaliśmy na Malediction.

Ocena 7/10

Łukasz
(Visited 1 times, 1 visits today)

Tagi: , , , , , .