Pod koniec 2020 roku szczecinecki DOFX wydał swój debiutancki krążek DOFX.EP. Na wydawnictwo składa się w sumie pięć utworów, a całość jest podsumowaniem dotychczasowego rozwoju tego zespołu, który po wielu perturbacjach z formacji o nazwie Tequila Twist ewoluował właśnie w DOFX.
O tym, że jest to wydawnictwo podsumowujące i niejako zamykające pewien rozdział w historii bandu niejednokrotnie muzycy informują w wywiadach, łatwo to także odczytać, śledząc kolejne udostępniane przez DOFX single, które konsekwentnie podpisywane są jako DOFX/Tequila Twist. Materiał dostępny na debiucie formacji powstawał bowiem jeszcze pod banderą Tequili, od której członkowie chcą się już odciąć.
Olbrzymi plus należy się chłopakom z DOFX za teksty w języku polskim. Uprawiany przez band gatunek orbitujący wokół szeroko rozumianego rapcore i rap rocka mógłby sugerować, że nie da się inaczej, jak po angielsku. DOFX poszedł jednak w swoją stronę, tworząc w języku ojczystym i to w taki sposób, że brzmi to zupełnie naturalnie, swobodnie i prawdziwie. Co jednak ważne, w twórczości DOFX zdecydowanie więcej jest z przyrostków –core i –rock, niż samego rapu. Bo ten rap, to bardziej forma melorecytacji, niż rapowania w stylu Limb Bizkit czy Rage Against The Machine. Dlatego nie należy z miejsca szufladkować DOFX i odpuszczać sobie muzyki zespołu, jeśli nie przepada się za wspomnianymi legendami zza oceanu, mimo że w warstwie muzycznej czuć inspiracje.
Na DOFX.EP wyraźnie czuć, że zespół świadomy jest swojego stylu i daje z siebie 100%, by to wyeksponować. Słychać to w aranżacji poszczególnych utworów, w wysokiej jakości produkcji i pewności siebie, jaka bije z każdego kawałka. Szczególnie dobrze wypadają utwory: Hejter, Natura i Narko. Dobre riffy, nienużące tempo i bardzo aktualne teksty. DOFX.EP słucha się doskonale, to bardzo dobra pozycja na przykład do samochodowej tracklisty.
Tą EP-ką DOFX bez wątpienia podniósł sam sobie na starcie poprzeczkę i wywołał spore oczekiwania w kontekście kolejnych kroków wydawniczych. Trzeba przyznać, że pierwsze zetknięcie z singlami wywoływało konsternację, czyja to właściwie twórczość. Skoro już wiadomo, to zachęcam do śledzenia dalszej ścieżki rozwoju zespołu.
Ocena: 9/10
- Premiera nowego singla Mentally Blind - 28 października 2021
- Beacon In The Dark – Alex Shades nawiązuje do klasycznego metalcore’u - 27 sierpnia 2021
- Jutro premiera nowej EP-ki In Dreamers` Mind - 28 maja 2021

