Turcja na naszych oczach przeistacza się ze świeckiego państwa demokratycznego w państwo teokratyczne. Nie rysuje to przyszłości treści muzyki ekstremalnej w tym kraju w jasnych barwach, więc postanowiłem skorzystać z okazji i sprawdzić, co na swoim debiucie, który ukaże się 10 marca nakładem Hellthrasher Productions, proponuje trzech Turków, powiązanych z takimi miejscowymi zespołami, jak Decaying Purity, Burial Invocation, Diabolizer.
Engulfed in Obscurnity to ponad 45 minut potężnego, monumentalnego death metalu najwyższej próby, który usłyszymy w siedmiu, trwających od 5 do 7 minut kompozycjach. Album otwierają i zamykają dwie epickie, instrumentalne kompozycje Escalation of Darkness oraz The Blackened Skies, które stanowią swego rodzaju klamrę spinającą to wydawnictwo. Pozostałe utwory to już podręcznikowy death metal. Utrzymane są w głównie w szybszych tempach, chociaż wolniejszych fragmentów też nie brakuje. W tych szybszych partiach mięsiste riffy mielą i sieją spustoszenie, podczas gdy w tych wolniejszych momentach ciężkie, walcowate gitary miażdżą wszystko na swojej drodze. Moc potęguje wgniatająca w podłoże sekcja z gęstą, bombardującą perkusją i bezlitosnym basem. Majestat muzyki podkreślają melodyjne solówki oraz pojawiające się w tle odrobinę transowe dźwięki. Złowrogie i demoniczne growle oraz surowe, a zarazem soczyste brzmienie, dopełniają ponurą atmosferę.
Death metal, jaki proponuje nam Engulfed na swoim debiucie, to właśnie ta odmiana tego gatunku, która najbliższa jest mojej duszy. Megalityczne, mroczne dźwięki, konkretna i brutalna jazda do przodu bez żadnego kombinowania i zawodów w biegach palcami po gryfach. Engulfed in Obscurnity to akademicki przykład, jak powinna brzmieć płyta death metalowa.
Ocena 7,5/10
- Abysmal Growls of Despair – „Sentir Le Poids Des Montagnes Et Trouver La Paix Dans Les Ténèbres”(2019) - 18 czerwca 2019
- Monasterium – „Church Of Bones” (2019) - 19 maja 2019
- Temnolesie – „Skazanja” (2017) - 6 kwietnia 2019

