Włoskie trio Eternal White Trees jest stosunkowo młodą kapelą. Powstało w 2019 roku i tworzą je wokalista Gerassimos Evangelou, gitarzysta Antonio Billé, który obsługuje również gitarę basową, oraz perkusista i klawiszowiec Andrea Tilenni. Nadmienię, że w przeszłości muzycy nabrali doświadczenia w rożnych zespołach, by wskazać Tomhet, Fear of Eternity, Sinoath, Spoilshroud, Anakonda oraz Lord Agheros. The Summer That Will Not Come jest debiutanckim albumem tej formacji. Składa się z ośmiu utworów, a wydała go włoska wytwórnia My Kingdom Music.
Muzyka Eternal White Trees orbituje wokół gotyckiego doom metalu, zatem przez cały krążek przewija się posępny i bardzo melancholijny nastrój. Wyczuć w niej można niewątpliwe inspiracje Paradise Lost oraz Swallow the Sun zarówno od strony gitarowej, jak i wokalnej.
Pierwszy utwór, It Comes the Rain, podszyty jest dźwiękiem deszczu, który tworzy tło pod nostalgiczne gitarowe arpeggio, stanowiące jakby intro do pozostałych utworów. Kolejne numery mieszczą się w charakterystyce gatunku. Usłyszymy zatem doić ciężkie gitarowe riffy przeważnie utrzymane w bardzo wolnym tempie, rzekłbym – toporne, ale nie w negatywnym sensie. Chociaż czasem wyłaniają się również bardzo potężne i dynamiczne fragmenty. Te riffy tworzą tło pod liczne, melodyjne gitarowe sola i pasaże malujące przestrzenne pejzaże dźwięków, pełne smutku i rozpaczy obrazy pozbawione kolorów.
Od strony wokalnej dominuje czysty śpiew, pełen smutku i swoistego żalu, czasami pojawiają się depresyjne melodeklamacje. Gdzieniegdzie rozprzestrzenia się także monstrualny growling uzewnętrzniający bardziej stanowcze, agresywne emocje. Chwilami te różnorodne linie wokalne rozbrzmiewają polifonicznie, łącząc ze sobą growl z czystym śpiewem lub różne barwy drugiej z wymienionych form wokalnych.
Nastrojowość muzyki uwydatniają incydentalne partie klawiszy, zazwyczaj wypełniające tło i współgrające z gitarowymi melodiami. Wyjątek stanowi My Funeral, który ukazał nieco inne oblicze Eternal White Trees przez wzmocnienie klawiszy i wprowadzenie zsamplowanej perkusji, zbliżając utwór do konwencji dark wave. Kompozycja ta trochę przypomina album Host Paradise Lost lub twórczość projektu Host.
Muzyka z albumu The Summer That Will Not Come jest bardzo emocjonalna i wyraźnie wpływa na słuchacza. Jej hipnotyczny ton pogłębi każdy, nawet najmniejszy smutek, skrywany żal i wewnętrzny ból. Niektórym jednak może wydać się, że muzyka metalowa powinna być przede wszystkim agresywna i szybka, bez emocji ukazujących słabość człowieka. Jednak życie potrafi zweryfikować nawet największego twardziela.
Ocena: 9/10
- Polskie koncerty SMOULDER i TOWER - 16 sierpnia 2023
- MOONSPELL wznawia „The Antidote” na 20-tą rocznicę wydania albumu - 10 sierpnia 2023
- PESTILENCE ogłasza nowego basistę - 8 sierpnia 2023
Tagi: 2023, Anakonda, Eternal White Trees, Fear of Eternity, gothic doom metal, Lord Agheros, recenzja, Sinoath, Spoilshroud, The Summer That Will Not Come, Tomhet.






