Lamp Of Murmmur – The Dreaming Prince in Ecstasy (2025)

Nowy album Lamp of Murmuur to dużo naturalnej przyjemności i dużo pewnego przymrużenia oka. Z pewnością jest surowo, ale może nawet zbyt surowo, jak na obecne standardy, bo M. celuje w bardzo rootsowe brzmienie blackowe. Od początku istnienia projektu mamy do czynienia z oczywistym ukłonem w stronę klasyków surowego spojrzenia na gatunek. Wiadomo, tak ma brzmieć prawilny black metal.

W mojej opinii to nadal działa, mimo że taki materiał średnio ma czym nowym zaskoczyć. Dużo syntezatorowych motywów przywodzi  skojarzenia z wczesnym Burzum. Wszystko na sprawdzonym motywie przekładania brzmienia Norwegii na szkołę blacku z USA. Na pewno jednak projekt nie jest nijaki. Bardzo zgrabnie skonstruowane riffy, wspomagane czasami dungeon synthem czy gotyckim nastrojem, sprawdzają się w pełnoformatowych kompozycjach, rozciągniętych w kilku
przypadkach na niemal 10- minutowe tracki.

Nie unikniemy patetycznego charakteru, choćby poprzez orkiestrowe motywy grane na klawiszach, ale taka forma nie jest pozbawiona smaku. Mamy do czynienia z bardzo konsekwentnym budowaniem stylu, dobrze w swoich ramach  zrealizowanego. Zdecydowanie odpowiednia ilość brudu wylewa się z tych utworów. Pełne smoły, zagęszczone brzmienie świetnie sprawdza się, kiedy dzień w obecnej porze roku staje się coraz krótszy i zmuszający do przywalenia w słuchawkach czymś mocnym.

 

 

7/10

 

(Visited 1 times, 1 visits today)

Tagi: , , , , .