Cieszę się, kiedy nowe zespoły, z nowymi pomysłami próbują coś zmienić na naszej rodzimej scenie metalowej. Mam bowiem wrażenie, że nastała jakaś stagnacja i młodym ludziom brak jest pomysłów, na to, co chcieliby zaprezentować szerszej publiczności. Wyjątek stanowią takie perełki, jak Soma. Ich EP “Locker Room”, ma być przedsmakiem tego, co otrzymamy na pełnym albumie. Słychać tu wszechobecny sludge i groove, ale zespół ma do zaoferowania coś znacznie więcej, a mianowicie pomysł na siebie. To cenię najbardziej . Jest metal, jest ciężko, momentami wręcz dziko. Ale jest też chwila wytchnienia i domieszka innych wpływów, na przykład jazzu (saksofon), co daje niezapomniane wrażenie oryginalności, a także ciągłych poszukiwań. Wszystko to może stanowić mieszankę wybuchową na debiutanckim albumie, który zespół zapowiada jeszcze na ten rok. 32 minuty EP „Locker Room” to niezły start, ale też nie małe oczekiwania względem pełnego krążka.
Słucha się tego materiału bez zmęczenia, bez uczucia monotonii. Niby tylko pół godziny, ale dzieje się tu naprawdę sporo. Włączam ponownie „Locker Room” z nadzieją na przyszłość. Poplątanie mathcore’a, sludge i groove z domieszką niesamowitego klimatu wróży dla Soma jak najlepiej.
Kawał dobrze zagranej muzyki. Cieszy fakt, że powstają i istnieją zespoły, które doskonale wiedzą czego chcą, w odróżnieniu od całej masy średniej jakości treści, która zalewa nas zewsząd.
Niewątpliwym atutem jest też fakt, że chłopaków będziemy mogli zobaczyć na żywo na tegorocznym Mystic Festival w ramach Road to Mystic.
Ocena 8/10
- Mayhem – „Liturgy of Death” (2026) - 18 stycznia 2026
- Cobalt Wave – „Men.Mind.Machine” (2025) - 25 września 2025
- Ino-Rock Festival 2025 – Inowrocław (23.08.2025) - 25 września 2025






