Site icon KVLT

Symbolical: „marzył mi się taki album koncepcyjny”

Symbolical to działająca od 2013 roku formacja, która na swoim koncie ma jedynie tegoroczny debiut „Collapse In Agony. Korzystając z okazji nawiązania kontaktu z zespołem postanowiłem nieco porozmawiać z basistą – Charlesem – na temat ich najnowszego wydawnictwa oraz nadchodzących planów.

Na wstępie chciałbym pogratulować udanego debiutu i zapytać jak doszło do powstania tworu określonego nazwą Symbolical? Wiąże się z tym jakaś szczególna historia? W jaki sposób w całe to przedsięwzięcie został włączony Daray, który na pewno nie narzeka na brak obowiązków?
Pomysł urodził się w mojej głowie pod koniec roku 2012. Cymer przynosił wiele muzyki do ID, która nie pasowała do stricte deathowej kapeli, dużo tam było klimatu i nostalgii. Postanowiłem coś z tym zrobić i zamknąć to w całość muzyczną i tekstową. Marzył mi się taki album koncepcyjny, jak kiedyś w zwyczaju to miały nagrywać kapele rocka progresywnego. Postanowiłem wynająć najlepsze studio i najlepszego bębniarza. Pomysł mógł się wydawać wtedy z czapy i nie do zrealizowania, ale nasza determinacja, upór i praca pokazały, że można i takie marzenia realizować.

Jak przebiegał proces tworzenia materiału oraz nagrywania krążka?
Zagraliśmy z Darayem trzy/ cztery próby przed wejściem do studia. Wiedzieliśmy, że musimy być maksymalnie przygotowani w kwestii utworów i ich aranżu. W trakcie sesji w Hertz na pierwszy ogień poszedł Daray, który uwinął się z materiałem w cztery dni. My wtedy z Cymerem, z tej wielkiej radości, (kompletnie nieprofesjonalnie) najzwyczajniej w świecie chlaliśmy. I tak upłynął pierwszy tydzień, później już zabawa się skończyła, zaczęła się rejestracja gitar, basu i wokali.

Charles, wyczytałem że jesteś głównym twórcą warstwy tekstowej na „Collapse In Agony”. Czym kierowałeś się, bądź co Cię nakierowało na stworzenie krążka opisującego ewolucję i historię rasy ludzkiej?
Wszystko zaczęło się od pierwszego tekstu do The Universe. Nawiązałem w nim do stwórcy świata i tak też go opisałem, jako coś nieskończonego, jako wszechświat, który nazywany przez niektórych np. Bogiem jest formą ponad człowiekiem i jego ułomnym rozumowaniem. Reszta to ludzka, marna interpretacja tworzona dla własnych potrzeb i wiary. W pozostałych tekstach jest już tylko człowiek, któremu obrywa się regularnie za bycie najpodlejszą, najbardziej niegodziwą, zachłanną i próżną istotą na tym padole. W finale mamy zagładę, czyli przyspieszenie tego, co rodzaj ludzki z uporem maniaka sobie wspólnie „w naszym realu” szykuje. Generalnie jest niewesoło, jak napisał Paweł Brzykcy w recenzji „Collapse In Agony” w Teraz Rock.

Czy wasze oczekiwania wobec debiutu zostały spełnione w 100% czy jednak po czasie od wydania albumu dostrzegacie elementy, które mogły zostać lepiej zrobione?
Jesteśmy w 100% zadowoleni z jakości realizacji, mixu i masteru oraz uzyskanej selektywności dźwięku
i przestrzeni. W 100% zadowoleni z tego, że album w ogóle powstał, że udało się nakłonić Darka do współpracy, że mogliśmy pracować z braćmi Wiesławskimi.

Czy można było lepiej, inaczej? Pewnie tak. Póki co jest „Collapse In Agony”. Drugi album wszystko zweryfikuje.

Prawdziwym testem dla każdego wydawnictwa są oczywiście koncerty. Czy macie już jakieś plany związane z promocją płyty? Planujecie jednolitą trasę koncertową czy coraz bardziej modne tournée, które ograniczy się do koncertów weekendowych?
Planujemy trasę na jesieni tego roku. Nie ma założeń tylko weekendowych, ale mając na uwadze frekwencję oraz konieczność pozbierania 4 gości do kupy może to być granie okresowe.

Czy Daray pozostaje pełnoprawnym członkiem zespołu czy jedynie muzykiem studyjnym? Sam dobrze wiesz w ile projektów jest zaangażowany. Czy w związku z jego innymi zespołami Symbolical będzie musiał ograniczyć występy na żywo, czy może jednak planujecie dawać systematyczne koncerty z kimś na zastępstwie?
Daray
jest z nami. Natomiast jego inne zobowiązania muzyczne nie będą przeszkodą w koncertowaniu. Jesteśmy też przygotowani do grania z Krzysiem Desecrate Szałkowskim, który został polecony przez Daraya do zespołu.

Marzeniem każdego muzyka są koncerty za granicą – czy jest jakieś szczególne miejsce bądź festiwal, na którym chcielibyście zagrać? Czy po wydaniu debiutu pojawiły się oferty koncertów w innych krajach?
Z uwagi na dystrybucję w kraju o szerszy rozmach musimy martwic się sami. Przyszły rok pokaże co uda się zrobić w tym temacie w Polsce i za granicą. Marzeniem naszym jest zagrać na dużych festiwalach, miejsce ma drugorzędne znaczenie.

Wraz z Cymerem wchodzicie w skład zespołu Infernal Death, którego ostatnie wydawnictwo przypada na rok 2011 (Gniew), wobec tego moje pytanie brzmi: czy Symbolical jest jedynie odskocznią i pobocznym projektem czy można już o nim mówić jako głównym priorytecie waszej muzycznej działalności?
To zdecydowany priorytet. Włożyliśmy z Cymerem w Symbolical sporo pracy, czasu i środków, a jesteśmy dopiero na początku. To zdecydowanie zespół nr 1.

Jeżeli miałbyś wymienić trzy albumy z roku 2015, które dotychczas zrobiły na Tobie największe wrażenie to wskazałbyś…
Obecnie nie koncentruję się bardzo na nowościach, oczywiście śledzę , ale wolę podróż w czasie wyszukując perełki, które kiedyś przeoczyłem i minąłem, obecnie słucham Conception „In Your Multitude”, Spiral Architect „A Sceptic’s Universe”.

Jeśli chodzi o ten rok to na tą chwilę Vader. Pewnie wypadało by wymienić Faith No More, czy Iron Maiden, ale tego zrobić nie mogę, to nie są płyty roku. Słucham obecnie Slayera i jest naprawdę dobrze. Czekam na Annihilator, za chwilę premiera.

Dziękuję za rozmowę i życzę kolejnych sukcesów, a ostatnie kilka słów dla naszych czytelników należy do Ciebie
Zapraszam wszystkich do zapoznania się z albumem „Collapse In Agony”. Płyta jest dostępna w sieci, na youtube, krążek można też zakupić w MediaMarkt, czy za pośrednictwem strony Fonografiki oraz www.symbolical.pl. Mam nadzieję, że będzie okazja za chwilę spotkać się na żywo podczas koncertów.

Stay Metal, stay cool…

Exit mobile version