Rob Arnold podzielił się ostatnio kilkoma informacjami z obozu Chimaira. W niedawnym wywiadzie przeprowadzonym przez Pierre Gutiérreza gitarzysta zdradził, że – tuż przed pandemią – członkowie zespołu postanowili zjednoczyć się ponownie nie tylko by zagrać kilka koncertów. Jak się okazuje, oprócz koncertów Chimaira planuje nagranie nowego albumu. Byłby to pierwszy krążek od czasów wydanego w 2013 Crown of Phantoms.
Chimaira zakończyła działalność w roku 2014, po 16 latach wspólnego grania. W 2017 zagrali wspólnie koncert, zaś później grupa nie przejawiała większej aktywności.
Jak wyjaśnił Rob:
Chimaira miała w planach kolejny koncert Chimaira Christmas, który miał się odbyć w święta 2020… Był już zorganizowany, ale nie był nigdzie zapowiedziany. Mieliśmy go ogłosić jakoś w połowie lata. Nawet już zaczęliśmy rozmawiać o setlistach i tego typu rzeczach. Wtedy pojawiły się rozmowy na temat wspólnego komponowania i pracy nad riffami, ale ostatecznie nic z tego nie wyszło. Nie mamy w zanadrzu żadnych kawałków ani nic takiego. Niestety, zbiegło się to wszystko w czasie z natarciem COVID-19. Wszyscy musieli znienacka dostosować się do nowej rzeczywistości. Kilka tygodni później koncert został odwołany.
Co do przyszłości Chimaira:
Mogę jedynie powiedzieć, że być może spróbujemy coś zrobić w przyszłym roku. Miejmy nadzieję, że za rok o tej porze będzie się działo dokładnie to, co miało się dziać obecnie, ale nie mogę składać żadnych obietnic. Nikt nie może.
źródło: https://metalstorm.net
zdjęcie zespołu: Todd Bell
- Iced Earth wyda reedycję debiutanckiego albumu - 1 listopada 2020
- Chimaira planuje nagranie nowego albumu - 25 października 2020
- Me And That Man – utwór Mother Bury Your Sons z limitowanej edycji - 18 października 2020






