Coraz bliżej premiery trzeciego dokumentu Grupy Dziurawa Skarpeta, której jednym z głównych bohaterów jest Yaser – metalowiec z Afganistanu, kraju, w którym słuchanie muzyki zakazane jest przez Boga.
Grupa Dziurawa Skarpeta zrzesza w sobie także osoby m.in. z Niemiec, Grecji i Anglii a partnerami projektu wspieranego przez program Erasmus Plus i Urząd Miasta Ełk są organizacje K.A.N.E i Refocus Media Labs.
Trzyczęściowy projekt filmowy pt. „Dziurawa skarpeta”, realizowany przez ełcką grupę o tej samej nazwie, zbliża się do swojego ekranowego finału. Ostatni film cyklu jest pracą zbiorową, jednak za finalny jego efekt odpowiada streetworker Michał Łebski. Będący na ukończeniu obraz to poruszająca i szczera historia o akceptacji, przyjaźni i przede wszystkim miłości. Z drugiej strony to wymownie aktualna i bezkompromisowa opowieść o dzisiejszym, dalekim od doskonałości, świecie.
Wszystko zaczęło się w Ełku, trzynaście lat temu, kiedy to w roku 2010 powstała Grupa Dziurawa Skarpeta, a w konsekwencji tego jej pierwszy film. Rzecz opowiadająca o bezdomności, będąca początkiem dziś już trzyczęściowej opowieści. Jeden ze współtwórców projektu, Kamil Gęślicki zginął tragicznie dwa lata później a dokument, który w maju ujrzy światło dzienne, jest dedykowany właśnie jemu. Jego bohaterami są młodzi ludzie zamieszkujący tereny Unii Europejskiej, których drogi życiowe, z różnych powodów, obrały niezaplanowany kierunek.
Realizacja trzeciej części „Dziurawej Skarpety” zaczęła się w roku 2020 na greckiej wyspie Lesvos. Podczas zalewającej świat pandemii do znajdującego się na niej obozu uchodźców Moria, dotarła grupa osób związanych z Fundacją Human „Lex” Instytut oraz dwóch innych organizacji. Była to mieszanka osobowości i doświadczeń, której przyświecał jeden cel – stworzenie filmu dokumentalnego – wspomina jedna z uczestniczek wyprawy i współtwórczyni filmu, Patrycja Milanowska.
Tak zaczęła się niezwykła historia, targana przeciwnościami losu jak pożar, który niemal całkowicie strawił zabudowę obozu Moria, a która dzisiaj jest wielowarstwową opowieścią o mieszkającej w Europie młodzieży, mierzącej się z różnego typu problemami, mającą różną historię, wychowaną w różnych kulturach, każde z bagażem niełatwych doświadczeń. Bohaterowie tej historii, mimo licznych przeciwności losu pielęgnują w sobie pasje, nie poddają się, stawiają czoła temu co przynosi im los. Film przystępnie, bez naciągnięć czy schematów, a także posługiwania się stereotypem, pokazuje różnorodność i wielokulturowość młodzieży w Europie.
Od samego początku nie było scenariusza. Film mogliśmy realizować głównie na spotkaniach międzynarodowych, gdzie widzieliśmy się ze wszystkimi bohaterami ale główny pomysł był taki, że robimy to bez scenariusza. Po prostu nie mogliśmy sobie pozwolić na kilkudniową pracę na papierze, kiedy w około czekały takie tematy jak spalona Moria, czy spotkania z Royią w obozie Thiva. Przyjazd do Royi był również swego rodzaju ryzykiem, mało brakowało a zostalibyśmy aresztowani, co też znalazło swoje miejsce w filmie – opowiada reżyser, Michał Łebski.
Wśród postaci pierwszoplanowych najnowszej „Dziurawej Skarpety” są m.in.: kochający muzykę metal Yaser, uciekinier z Afganistanu, który wraz z rodziną jedenaście razy próbował przepłynąć morze między Turcją a Grecją aby chronić swoje życie. Milad, który uciekł z Iranu aby zapewnić jakikolwiek byt rodzinie, choć na co dzień marzy o produkowaniu muzyki; Diana, Ukrainka, która śpiewem i gotowaniem, wyraża miłość swojej kochanej ojczyźnie; Dawid, młody Polak, który wyjechał z kraju by móc żyć w zgodzie ze sobą i własnymi odczuciami oraz przekonaniami. A także Patrycja Milanowska, której nie wydaje się, by miała jakikolwiek problem…
Po pożarze grupa wróciła do pracy. Nawiązała kontakt z Dziećmi z Dworca Brześć – organizacją pomagającą uchodźcom z Czeczeni i Ukrainy. Przy każdym spotkaniu ekipa się rozszerzała i coraz trudniej było znaleźć temat filmu. Materiału było pełno, scenariusza brak! Wojna w Afganistanie, wojna w Ukrainie, ucieczki z Czeczeni – to wszystko brzmi okrutnie, lecz ludzie pracujący nad tym projektem dalej się uśmiechali. Tańczyli i śpiewali. Dzielili się swoją kulturą i poznawali siebie nawzajem. W końcu przyszedł temat. Dlaczego by nie zrobić filmu właśnie o nas? – dodaje Patrycja Milanowska.
W trakcie realizacji filmu udało nam się nawiązać kontakt z Paulem Mazurkiewiczem z Cannibal Corpse, który udzielił wywiadu Yaserowi podczas ogromnego i znakomicie zorganizowanego festiwalu Party San Metal Open Air odbywającego się co roku w Niemczech. Jak sam Paul powiedział, to niesamowita i wyjątkowa historia. Na tyle ciekawa, że pomimo, że nie udzielam już wywiadów zgodziłem się.
Premiera wywiadu to 06.04.2023, a premiera filmu zaplanowana została na 06.05.2023.
Autorzy dokumentu zamierzają też zgłosić swoją pracę na festiwale zarówno polskie, jak i zagraniczne.
- Wygraj bilet na trasę zespołów FRONTSIDE & HAMULEC - 20 lutego 2026
- ANNEKE VAN GIERSBERGEN: premiera singla z nowej EPki „La Mort” - 20 lutego 2026
- Polski KINGSPHERE coveruje TRIVIUM i ujawnia szczegóły nowej płyty „Inertia” - 20 lutego 2026

