Fabian Filiks, który w ubiegłym roku wydał solową płytę Vertigo nagrał i wypuścił wyjątkową kompozycję Mariupol.
Cały dochód ze sprzedaży utworu zostanie przekazany organizacji humanitarnej wspierającej ofiary wojny w Ukrainy.
Napisałem „Mariupol” bo już nie mogłem znieść tej niemocy, tej beznadziei, która wiąże się z wojną. Niepewność jutra, którego i tak nie sposób planować w czasach zarazy, odbiera smak życia. A teraz jeszcze ta zdradziecka rosyjska napaść na Ukrainę. Kraj, do którego zawsze miałem szczególny sentyment. Co więcej kraj, w którym od pewnego czasu mam swoją rodzinę. Ostatnio byłem tam na początku grudnia. I wtedy już, jak to mówią, „pachniało wojną”. Wojsko na ulicach, więcej policji, jakiś odczuwalny niepokój wśród ludzi. Odsuwaliśmy to w czasie, w przestrzeni choć zagrożenie było realne. Wypieraliśmy to, ale wojna przyszła wraz z Rosjanami i zalała Ukrainę swoim okrucieństwem.
Moja pierwsza „anty-symfonia” (nazwałem ją tak, bo z jednej strony nawiązuję do Pendereckiego, a z drugiej nie wiem czy byłbym godny nosić jego teczkę z nutami) to tren dla Mariupola. Niezwykłego miasta, którego nie dane pewnie mi już będzie odwiedzić. I jego mieszkańców, obrońców, ludzi, których już nie ma. Zresztą, zamiast nazwy „Mariupol” można by wpisać równie dobrze Chersoń, Charków, Irpień itd…

- JASMENO powraca z „Assemblage of Cinematic Idioms” – filmowy rozmach i nowa jakość brzmienia - 22 kwietnia 2026
- We wrześniu NEOLITH wyda nowy album „Inbir” - 21 kwietnia 2026
- Trasa zespołów POGARDA i ABORCJA rusza za kilka dni - 20 kwietnia 2026
Tagi: dark ambient, electronic, electronica, Fabian Filiks Mariupol, Krzysztof Penderecki.







