Helfró wypuścił w całości do odsłuchu nowy album Tálgröf. Wydawnictwo ukazało się 1 grudnia. Płyta została wydana pod szyldem wytwórni Season Of Mist. Miksami oraz masteringiem zajął się Mark Lewis. Okładkę zaprojektował Grindesign.
Kilka słów o albumie i zespole:
Helfró wyłonił się z spustoszenia. Kiedy w 2015 roku jego poprzedni zespół Ophidian I zawiesił działalność, perkusista Ragnar Sverrisson zaczął do późna w brutalną islandzkią noc opowiadać o swojej własnej okrutnej wizji black metalu.
Z tego intensywnego okresu samotności Helfró samodzielnie wkroczyli w ekstremalny metalowy krajobraz. Ich debiutancki album ukazał się zaraz w ogniu pandemii, ale jego mrożące krew w żyłach melodie i surowa agresja ześlizgnęły się na kilka list przebojów na koniec roku.
Teraz zakapturzony duet powraca ze swoim kontynuacją. „Tálgröf” zawiera mnóstwo charakterystycznych dla Helfró, wściekłych riffów tremolo – „Fláráð Fræði” trzęsie się od wściekłości gradobicia. Ale chociaż ich nowy album zagłębia się w uzależnienia i natrętne wzorce myślowe, wykracza także poza sztywny świat black metalu.
Helfró są wciąż tak samo mroźni i bezlitośni jak zimy w ich ojczyźnie, ale „Tálgröf” jest w stanie rozpalić ogień pod islandzkim metalem.
Tracklista:
1. Jarteikn
2. Fláráð Fræði
3. Fangelsaður í Tilvist að Eilífu
4. Þögnin Ytra, Kyrrðin Innra
5. Guðlegt Réttlæti
6. Sindur
7. Ildi Óhreins Anda
8. Traðkandi Blómin í Eigin Hjartagarði
9. Minning um Morðingja
- DEVILDRIVER wydaje nową płytę, premiera nowego klipu - 19 kwietnia 2026
- Pierwsze szczegóły HELICON METAL FESTIVAL VII - 19 kwietnia 2026
- Zmiana w składzie BLACK SILESIA OPEN AIR IX - 19 kwietnia 2026

