Odsłuch nowego albumu zespołu Amenra

Źródło: Amenra, Relapse Records

Zespół Amenra zaprezentował w całości do odsłuchu nowy album De Doorn. Płyta została wydana 25 czerwca. Wydawnictwo ukazało się pod szyldem wytwórni Relapse Records. Za nagrywanie odpowiada Tim De Gieter z Much Luv Studio. Mastering wykonał Frank Arkright w Abbey Road Studio. Pre-order można zamówić tutaj.

Kilka słów o albumie:

Pierwsze wydawnictwo AMENRA dla Relapse Records jest jednocześnie odejściem i doniosłym aktem wyzwolenia. Wykraczając poza serię albumów zatytułowanych Mass I-VI, De Doorn rzuca 21-letnią podróż z serca belgijskiej krucjaty hardcore do światowej sławy innowatorów kierowanych duchowo w fascynującym nowym świetle.

Rytuał, pamięć i ciężko wywalczone odrodzenie zawsze stanowiły sedno kolosalnego, oczyszczającego duszę podejścia Amenry. Skupione wokół lidera Colina H. Van Eeckhouta, ale naznaczone transcendentną jednością celu, ich albumy działały jako totemiczne, osobiste punkty odniesienia, środek do przetwarzania indywidualnego żalu jako wspólnego, oczyszczającego doświadczenia. Ich występy na żywo są aktami zapalających, wspólnotowych egzorcyzmów, które sięgają szczytu wzniosłego doświadczenia poza ciałem. Będąc blisko związanym zespołem, przenoszą cię w stan gorączki, w którym może dojść do konfrontacji bólu, przemiany i prawdziwego uzdrowienia.

Amenra zawsze była głęboko związana ze swoimi rodzinnymi miastami wokół Flandrii, z powodu ciężaru rozdartej wojną historii tego obszaru. Poświęcenie i poczucie większego celu, który łączy kruchość ludzkości i pociąg do niepokalanego ideału, jest przenoszone jako wszechobecny rezonans. Nie jest to bardziej widoczne niż w spektakularnych, upamiętniających wydarzeniach, które zespół wystąpił w ostatnich latach – z okazji zakończenia I wojny światowej; 20-lecie zespołu; oraz odejście długoletniego członka zespołu Levy Seynaeve. W Muzeum Sztuki Współczesnej SMAK w XIX-wiecznym, usianym zabytkami Citadelpark w Gandawie w maju 2019 roku, zaoferowali zbiorowe uznanie straty i puszczenie. Tutaj członkowie publiczności zostali zaproszeni do złożenia własnych ofiar, umieszczając osobiste notatki z podziękowaniami w drewnianych konstrukcjach stworzonych przez indonezyjskiego artystę Toni Kanwa Adikusumah, zanim zostali wyprowadzeni do parku i podpaleni jako akt uznania i uwolnienia – wykuwanie nadzieja z płomieni.

Napisany na potrzeby tego rytuału, De Doorn („ Cierń ”) zajmuje miejsce między nagraniami Amenry a pracą na żywo, mniej świadectwem indywidualnych żałoby zespołu, a bardziej zaproszeniem dla innych do pójścia naprzód i przejścia przez ciemność do lekki. Tam, gdzie albumy Mass przybrały formę samotnych zmagań, których nieustraszona uczciwość dopasowała się do najbardziej z natury ludzkich akordów, dynamika De Doorn jest tak samo dotknięta przeznaczeniem jak zawsze, ale dźwiękowo luźniejsza. Prowadzony w mniejszym stopniu przez charakterystycznie ogromną trakcję zespołu za rytmem, jest bardziej bujny, wciągający, przesiąknięty dźwięcznym, katedralnym echem wzmocnionym do punktu statycznej niestabilności i przenoszącym fragmenty głęboko intymnych mówionych słów. które sprawiają wrażenie wciągniętych w najświętsze zwierzenia. Jego tematy dialogu i przekazywania wiedzy znajdują odzwierciedlenie w połączonych wokalach Colina i Caro Tanghe z Oathbreaker. Jej widmowa obecność na otwierającym albumie Ogentroost działa zarówno jako kontrapunkt, jak i uzupełnienie uderzającego wycia Colina, gdy piosenka przechodzi między werwą a bezradnie wymuszonym rozmachem. Ich szeptane oddanie w następujących, rozległych, uświęconych nastrojach De Dood In Bloei sprawia, że ​​czujesz się tak, jakbyś był świadkiem najbardziej intymnej rozmowy.

Jako pierwszy album Amenry, który został zaśpiewany w całości w języku flamandzkim, De Doorn nadaje uniwersalną moc, zagłębiając się w lokalne zwyczaje. Nie tylko pozwala na większy zakres ekspresji poprzez intymność, przyzwolenia i warstwy znaczeniowe nadawane przez Twój język ojczysty, ale czerpie inspirację z form flamandzkich, takich jak Kleinkunst, ludowa fala muzyczna napędzana opowiadaniem historii i przekazywaniem mądrości pokolenia. Jednak, jak w przypadku każdego wydania Amenry, De Doorn jest aktem przestrzegania, który uznaje ścieżkę pokonaną przez pełne przeżywanie chwili jako rytuał doskonałości, rozliczenia i wyzwolenia. Ten stan przejścia jest zilustrowany w zamykającym się Vor Immer, wyciszonej, żałośnie zniszczonej kodzie, która wpada w nowo narodzoną przemianę świata w twoich oczach, gdzie czyste, zalewające zmysły doświadczenie staje się płonącym progiem, w którym zerwanie i zachwyt stają się jednym.

Cierń jest najpotężniejszym z symboli – w kategoriach religijnych jest rekultywacją i agonią jako oznaką przemiany. Jest dokuczliwym przypomnieniem wrażliwości i brutalnym obrońcą, bez którego piękno nie może się rozwijać. Okładka De Doorn została odlana z brązu – rzecz wartościowa i pamiątkowa, każdy członek zespołu otrzymał własny utwór, który ma symbolizować własny ból i przynależność do większej całości. W brązie to zarówno natura, jak i coś innego – znak osobliwości i portal do ciągłości, którą wszyscy dzielimy. Jak przyznała Amenra po raz kolejny, jest to ten, który słyszy nasze wezwanie, nawet jeśli czujemy, że jesteśmy najbardziej samotni.

Wcześniej kapela przedstawiła klipy do utworów Voor Immer i De Evenmens

Tracklista:
1. Ogentroost
2. De Dood In Bloei
3. De Evenmens
4. Het Gloren
5. Voor Immer

(Visited 1 times, 1 visits today)

Tagi: , , , , .