KVLT

Już niebawem FEKETE ZAJ 2026

W tym roku w góry Mátra po raz kolejny zawita jedno z najciekawszych wydarzeń węgierskiego sezonu festiwalowego. Fekete Zaj od lat gwarantuje nieoczywiste zestawienia w line-upie. Mało gdzie można zobaczyć obok siebie tyle środkowoeuropejskiego undergroundu oraz najgłośniejszych przedstawicieli lokalnej i światowej awangardy.

Tegoroczna edycja odbędzie się w dniach 29 lipca – 1 sierpnia w Sástó. Do miejscowości można dostać się lokalnymi autobusami z Gyöngyös, położonego około godziny drogi od Budapesztu.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze wybory kuratorskie tegorocznego programu.

O pełnym line-upie festiwalu pisaliśmy tutaj

Najgłośniejsi reprezentanci nowego undergroundu

Knives to jeden z najciekawszych towarów eksportowych brytyjskiej alternatywy ostatnich lat. Sześcioosobowy kolektyw z powodzeniem miesza noise punk, hardcore, hip hop i jazz, a droga od debiutu do dołączenia do grona najbardziej obiecujących nazw undergroundu oraz podpisania kontraktu z Marshallem zajęła zespołowi zaledwie chwilę.

Historia grupy zaczęła się od rozmowy perkusisty i wokalisty na uniwersyteckim czacie. Kilka sezonów później Knives trafili już na sceny takich festiwali jak The Great Escape, Outbreak czy 2000trees. Ich muzyka opowiada o postbrexitowych nierównościach społecznych, islamofobii, nadużyciach w przemyśle muzycznym oraz problemach związanych z toksyczną męskością. Nie tracąc punkowego ducha, zespół zbudował wokół siebie zaangażowaną społeczność słuchaczy.

Jak zauważył Kerrang!, trudno nie dostrzec podobieństw między zaczepnym, miejscami rapowanym wokalem Jaya Schottlandera a ekspresją Zacka de la Rochy z Rage Against the Machine i Joego Talbota z Idles. Doskonale współgra to z chaotycznym, pełnym energii brzmieniem zespołu.

Reprezentujący Zachodnie Wybrzeże N8NOFACE to bez wątpienia jeden z najciekawszych wykonawców tegorocznego line-upu. Fundamentem jego twórczości są własne doświadczenia: życie na prowincji, wychodzenie z uzależnienia i surowa codzienność współczesnej Ameryki. Wszystko to przewija się przez świat budowany przez artystę we własnym mieszkaniu, które pełni również funkcję studia nagraniowego.

Choć na pierwszy rzut oka pozostaje postacią niszową, w ostatnim czasie znalazł się na radarze Limp Bizkit. W ciągu dwóch ostatnich lat regularnie występował z zespołem podczas trasy Loserville jako jej stały gość. W sierpniu pojawi się w Mátrze, a jesienią powróci z nowym materiałem.

Pochodzący z Bostonu Crippling Alcoholism to obecnie jeden z najgorętszych zespołów amerykańskiej sceny niezależnej. Grupa poruszająca się na styku noise’u, darkwave’u i post punku coraz śmielej przebija się do alternatywnego mainstreamu i aspiruje do miana formacji kultowej.

Ich ostatni album, Camgirl, spotkał się z szerokim uznaniem międzynarodowych mediów. Zarówno Scene Point Blank, jak i Angry Metal Guy przyjęli wydawnictwo bardzo pozytywnie, a w serwisie Album of the Year znalazło się ono wśród najwyżej ocenianych albumów alternatywnych ostatnich miesięcy.

Nie bez powodu zainteresowała się nimi również wytwórnia The Flenser, od lat będąca domem dla najbardziej eksperymentalnych i mrocznych brzmień. Fekete Zaj ma już swoją historię współpracy z artystami związanymi z tym środowiskiem. W ubiegłym roku w Mátrze odbył się pierwszy węgierski koncert Have A Nice Life, a w nadchodzącym sezonie na budapeszteńskiej scenie po raz pierwszy wystąpi Chat Pile.

Zerowa alternatywa

The Mighty Rio Grande, debiutancki album zatytułowany nazwą zespołu oraz materiał z Tunnel Blanket to wydawnictwa, które na trwałe wpisały się w historię drugiej fali post rocka i wyniosły This Will Destroy You do grona najważniejszych przedstawicieli gatunku.

W czasie największego rozkwitu post rocka, gdy Mogwai i Explosions in the Sky zdążyli już wyznaczyć główne kierunki rozwoju gatunku, TWDY dzięki entuzjastycznym opiniom blogosfery i świetnie przyjmowanym koncertom dotrzymywali kroku największym. Od momentu powstania w 2004 roku zespół pozostawał jednym z najbardziej rozpoznawalnych nazwisk sceny.

W ostatnich latach grupa rozpadła się na dwa niezależnie koncertujące składy funkcjonujące pod tą samą nazwą. Na Fekete Zaj wystąpi formacja prowadzona przez Christophera Kinga, Jessego Keesa i Robiego Gonzaleza.

Islandczycy z Agent Fresco tworzą muzykę na pograniczu rocka progresywnego i art rocka. Ceniony za oryginalne brzmienie zespół nagrywa równie rzadko, jak koncertuje. Ich najnowszy album dojrzewał ponad dziesięć lat, czyli dokładnie tyle, ile minęło od ich ostatniej europejskiej trasy, która objęła zarówno Węgry, jak i Polskę.

Tym bardziej warto wypatrywać ich występu, który będzie jedną z największych atrakcji finałowego dnia festiwalu.

Industrialowe klasyki

Wśród tegorocznych headlinerów znaleźli się Kanadyjczycy z Front Line Assembly. Założony przez byłego członka legendarnego Skinny Puppy zespół od dekad porusza się na styku industrialu i EBM. Dzięki takim albumom jak Tactical Neural Implant czy Hard Wired stał się jednym z fundamentów gatunku.

Wraz ze wzrostem popularności ich mrocznej, futurystycznej elektroniki przez skład przewinęło się wielu uznanych muzyków. W historii Front Line Assembly swoje miejsce zapisali między innymi Rhys Fulber i Chris Peterson.

Bezdyskusyjni faworyci

Pierwszy dzień festiwalu rozpocznie się mocnym, ale jednocześnie eterycznym akcentem za sprawą Alcest. Francuski zespół od lat łączy shoegaze z post-black metalem, tworząc jedno z najbardziej charakterystycznych brzmień współczesnej sceny alternatywnej.

Wyjątkowa wizja black metalu stworzona przez Neige’a rozwija się już trzecią dekadę. W 2005 roku do składu dołączył Winterhalter, perkusista znany również z Les Discrets. Od tego czasu Alcest niezmiennie koncertuje i nagrywa w tym samym składzie, utrzymując pozycję jednego z najważniejszych zespołów w świecie blackgaze’u.

Jedną z najciekawszych headlinerek tegorocznego Fekete Zaj będzie pochodząca z Wysp Owczych Eivør. Ojczyzna artystki zajmuje szczególne miejsce w jej twórczości – łącząc tradycyjne techniki wokalne z elektroniką, tworzy muzykę jednocześnie zakorzenioną w folklorze i nowoczesną.

Efektem jest pełne transowej energii, nasycone emocjami brzmienie, które od lat zachwyca słuchaczy daleko poza granicami archipelagu.

Latest posts by Wiktoria Wójcik (see all)
Exit mobile version