Jesienią bieżącego roku, a dokładniej 12 listopada 2021 roku wydawnictwo In Rock wyda książkę Rzeźpospolita autorstwa Piotra Dorosińskiego (red. naczelny Musick Magazine). Książka ta zawierać będzie historię polskiej sceny metalowej okraszona wywiadami z muzykami oraz wspomnieniami osób związanymi ze sceną ekstremalną w naszym kraju.
Rzeźpospolita to książka będąca wyrazem wciąż żywych wspomnień ludzi przywołujących czasy, w których kształtowała się polska scena metalowa. Jest to zapis nadziei, emocji, sukcesów i porażek młodych polskich zespołów, które spowodowały, że Polska na stałe zapisała się w historii muzyki jako witalna część światowej metalowej subkultury.
Książka ukaże się w dwóch wersjach:
– regularna (książka + infografika)
– deluxe (książka + infografika + demo Condemnation „The Fall of Lucipher”)
Przedsprzedaż książki jest już dostępna na stronie internetowej wydawnictwa InRock oraz Musick Magazine.
Komentarz autora: „Na pytanie „skąd wziął się pomysł na książkę” rzetelna odpowiedź brzmi: to zależy. Polska scena metalowa z lat 90… Czy zagrała tu nuta sentymentu do moich wspomnień z okresu, który lepiej pamiętam niż to, co działo się 2 lata temu? Nie jestem inżynierem, więc nie ma tu filozofii Mamonia. Ale nieszczerym byłoby stanowcze zapieranie się przed taką słabością do wspominek. Niemniej, to nie był zasadniczy powód powstania „Rzeźpospolitej”. Muzyka metalowa w Polsce w latach 90. nie wzięła się znikąd, nie wyskoczyła jak Atena z głowy Zeusa, była czymś więcej niż tylko dłuższą czy krótszą modą. Napisałem tę książkę, ponieważ uważam ostatnią dziesięciolatkę minionego wieku w polskim heavy metalu za okres szalenie ciekawy. Działo się wówczas wiele. Obok transformacji systemowej, jaka zachodziła w naszym kraju, funkcjonowała duża, tętniąca życiem scena metalowa. Nie czarnobiała, ale pełna kontrastów, która zmieniała się, dojrzewała. Często mitologizowana, we wspomnieniach przedstawiana niemal jak słynna z prezydenckich wypowiedzi „druga Japonia”, wiecie – taka nowa potęga, tyle, że w tym przypadku muzyczna.
Czy tak było? Wydaje mi się, że nie ma na to jednoznacznej odpowiedzi. Z jednej strony bowiem była niczym Sezam – powstało u nas relatywnie dużo bardzo dobrej muzyki, ale
równolegle jest to okres zawiedzionych nadziei, burzliwych historii, a upragnione kontrakty z zachodnimi wydawcami były towarem reglamentowanym i trudno dostępnym. Te 10 lat są też doskonałym obrazem pokolenia, które tworzyło ten światek – parafrazując słowa piosenki Dezertera ludzi urodzonych trzydzieści lat po wojnie, czyli w latach 70.
Na ich przykładach widać, jak zmieniała się rzeczywistość wokół nas. Historia polskiej sceny metalowej z tamtych lat nie przypomina filmów Hitchocka. Nie widzę w niej jednego potężnego tąpnięcia, po którym napięcie by tylko rosło. Nie było u nas przełomów na miarę drugiej płyty Darkthrone w Norwegii, czy „Left Hand Path” w Szwecji.
Nasza scena nie była również wpływowa, jak ta z Florydy. U nas sytuacja przypominała bardziej coraz liczniej toczące się, pojedyncze kamyki, które wywołały lawinę. Te kamienie zaczęły toczyć się już na przełomie lat 80. i 90. za sprawą rodzącej się w Polsce sceny podziemnej. To z wtedy zasianych ziaren, w latach 90. zbieraliśmy plony. O tamtym okresie najwięcej powiedzieć mogą bohaterowie ówczesnych wydarzeń. Oni tam byli, widzieli, jak było, przeżyli to, więc ich retrospekcje będą najrzetelniejsze.
Rzeźpospolita to książka będąca wyrazem wciąż żywych wspomnień ludzi przywołujących czasy, w których kształtowała się polska scena metalowa. Jest to zapis nadziei, emocji, sukcesów i porażek młodych polskich zespołów, które spowodowały, że Polska na stałe zapisała się w historii muzyki jako witalna część światowej metalowej subkultury.”
- JASMENO powraca z „Assemblage of Cinematic Idioms” – filmowy rozmach i nowa jakość brzmienia - 22 kwietnia 2026
- We wrześniu NEOLITH wyda nowy album „Inbir” - 21 kwietnia 2026
- Trasa zespołów POGARDA i ABORCJA rusza za kilka dni - 20 kwietnia 2026

