The Ocean opublikował klip do utworu Parabiosis. Kompozycja pochodzi z nadchodzącego albumu Holocene. Krążek ujrzy światło dzienne 19 maja. Wydawnictwo ukaże się pod skrzydłami wytwórni płytowej Pelagic Records.
Kilka słów o albumie:
Holocene widzi, jak The Ocean dodaje nowy i zamykający rozdział do serii albumów inspirowanych paleontologią, prezentując zmianę biegów w kierunku świata elektronicznego, jednocześnie redefiniując ciężkość.
Phanerozoic II zakończyło się utworem zatytułowanym „Holocene”, a teraz jest jasne, że ten utwór wskazywał kierunek, który miał nadejść, zarówno pod względem konceptualnym, jak i muzycznym. Mroczny, napędzany syntezatorem utwór Holocene kończy się nagle, a jednak płynnie łączy się z tym, gdzie zaczyna się nowy album: nawiedzonymi dźwiękami syntezatora otwierającego „Preboreal”.
Wejdź w holocen — najnowszą i jak dotąd najkrótszą epokę w geologicznej skali czasu naszej Ziemi, w której ludzkość pojawiła się na planecie. Dzięki szybkiemu rozprzestrzenianiu się, ewolucji kulturowej i rozwojowi technologicznemu nasz gatunek ukształtował i zmienił naszą planetę w sposób niespotykany w historii. Wkraczając w erę człowieka, The Ocean stali się bardziej intymni i urzekający muzycznie, jednocześnie wkradając się głębiej w swoje własne DNA z licznymi odniesieniami do ich wcześniejszej dyskografii, które starsi fani będą cenić.
Robin Staps wyjaśnia proces pisania stojący za holocenem:
„Proces pisania każdego albumu, jaki kiedykolwiek stworzyliśmy, zaczynał się od wymyślenia przeze mnie gitarowego riffu, rytmu perkusji lub wokalu. Ten album jest inny, ponieważ każdy utwór oparty jest na muzycznym pomyśle, który pierwotnie napisał Peter (Voigtmann, syntezatory). Wymyślił te niesamowite partie syntezatorów, które już brzmiały świetnie w fazie przedprodukcyjnej, i wysłał mi kilka surowych, niedokończonych pomysłów podczas połowy lockdownu 2020… To. To sprawiło, że natychmiast chciałem chwycić za gitarę… i tak też zrobiłem, i nie minęło dużo czasu, zanim doszło do inspirującej wymiany twórczej, która zmierzała w kierunku całkowicie nieprzewidzianych, ale bardzo ekscytujących miejsc”.
Podczas gdy Staps wziął początkowe pomysły Voigtmanna i „oceanizował” je, jak sam mówi, Voigtmann nadal realizował własną wizję tych pomysłów, całkowicie bez gitar. Zaowocowało to równoległym, ambientowym albumem elektronicznym pod jego alter ego SHRVL, zatytułowanym „Limbus”. Część Sp. Holocene 4LP boxset, który zawiera również wokalne i instrumentalne wersje albumu Holocene oraz dodatkową 10-calową winylową EP-kę, solowy album Voigtmanna oferuje intrygujące alternatywne spojrzenie na niektóre muzyczne pomysły Holocenu i głęboki wgląd w jego twórczy umysł.
Holocene jest dodatkiem do 2 albumów fanerozoicznych i Prekambru, czyli ostatnim i podsumowującym rozdziałem, co czyni go kwadrylogią, jeśli chcesz, komentuje Staps. Chodzi o epokę holocenu, która jest aktualnym i najkrótszym rozdziałem w historii Ziemi, ale zasadniczo jest albumem o niepokoju, wyobcowaniu, utracie rozumu i krytycznego myślenia, powstaniu teorii spiskowych i dekonstrukcji wartości we współczesnym świecie.
Wcześniej kapela udostępniła teledysk do numeru Preboreal.
Tracklista:
1. Preboreal
2. Boreal
3. Sea of Reeds
4. Atlantic
5. Subboreal
6. Unconformities
7. Parabiosis
8. Subatlantic

- UADA coveruje NIRVANĘ - 29 stycznia 2026
- PAPA ROACH: lyric video do utworu Wake Up Calling - 29 stycznia 2026
- THERION: live video do utworu The Ruler Of Tamag - 29 stycznia 2026
Tagi: Holocene, nowy album, nowy klip, Pelagic Records, The Ocean.






