Concatenation – „Devolution” (2019)

Atak z Płocka, tym razem nie od brzydkiego Parha, ale ze strony łamacza języka w postaci Concatenation, który to zaproponował po pełnym albumie Mindeater (2017) Epkę noszącą tytuł Devolution. Krążek zespół wydał własnym sumptem, a oprawą graficzną zajęli się jego członkowie. Okładkę narysował perkusista Rafał Strzemieczny, a layout przygotował wokalista Mateusz Koziorowski.

Muzykę płockich metalowców najłatwiej określić mianem death/thrash metalu, lecz niestety wtedy wszyscy, którzy nie znają zespołu wyobrażą sobie w głowach kolejną Metallikę z growlem czy inny podobny twór, jakich pełno przewija się przez metalową scenę, nie pozostawiając niczego sensownego po sobie. Taki stan rzeczy byłby bardzo krzywdzący dla Concatenation, styl zespołu faktycznie miesza w sobie głównie te dwa wymienione podgatunki metalu, ale nie robi tego w sposób zachowawczy, typowy czy tani. Nie ma co tu dużo gdybać tylko rozwiać należy swoje przypuszczenia, włączając pierwszą kompozycję Accelerated Stupidity. Utwór po małym wprowadzeniu wita nas w carcassowym stylu z okresu Necroticism – Descaniting the Insalubious, czyli co? No pięknie, otwarcie na pełnej, a dalsza część utworu wcale nie spuszcza z tonu. Riff prowadzący łamie się w ciekawy sposób, wokalista skrzeczy przenikliwie, a gitarzyści oferują na dodatek kilka ciekawych solówek – kawałek idealny na otwieracz i dla mnie najlepszy z Ep. Jako drugi startuje utwór tytułowy, zaczynając od nie-za-szybkiego blastu i dobrego riffu. Ważnym elementem jest bardzo wyraźny refren i poprzedzający go pyszny wałek w stylu Morbid Angel. I tu podkreślam tezę, że Concatenation umiejętnie wykorzystuje pewne elementy thrash metalu, pomimo że jak do tej pory padły dwie nazwy DM. Zespół gra ciężko, często przyspiesza, ale stawia na dynamikę, klarowne riffy, pamięta o klasycznej budowie utworu zamiast chłostać cały czas brutalnością. Przez takie spojrzenie na aranż jest w zespole coś ze staromodnego ducha szybkiego metalu. Kolejne dwa utwory zatytułowane Barren Seas i Born In Fury nieco bardziej chylą się w stronę średnich temp, jednocześnie tracąc troszkę na wyrazistości. Z Solar Genocide wraca furia i dzikość, podnosząc tętno u słuchacza.

Doprowadza to do konkluzji, że w brutalniejszej odsłonie Concatenation wypada ciekawiej, bądź bardziej trafia w moje gusta. Concatenation to po prostu metal dla metalowców bez silenia się na nie wiadomo jakie wirtuozerie czy niepotrzebne eksperymenty.

Ocena: 7,5/10

Concatenation na Facebook’u.

Tagi: , , , , , , , .