Guitar Force – „Different Universe” (2016)

Rzeszowski Guitar Force trzy lata temu uraczył słuchaczy swym drugim krążkiem o tytule Different Universe. Płyta ukazała się dzięki wytwórni Inverse Records.

Muzykę ekipy dowodzonej przez Marcina Habaja można określić jako melodyjny heavy metal z wyraźnymi folkowymi akcentami, a to za sprawą skrzypaczki Doroty Kulig, której partie dodają muzyce Guitar Force odpowiedniego zabarwienia. Warto zaznaczyć, że pomimo klasyfikacji twórczości grupy do nurtu heavy, jest to heavy okraszony bardzo gładką, sterylną, wręcz złagodzoną produkcją. Ortodoksi, szczególnie zasłuchani w amerykańskiej wersji tego gatunku, i inni miłośnicy brzmieniowej surowizny będą kręcić nosem.

Na początek albumu dostajemy trzy dynamiczne, bardzo melodyjne utwory. Mianowicie At The End Of The World With Ronin Raiders (bardzo „maidenowy” początek), Tribute oraz Punishment. Nieco spokojniej robi się w balladzie pod tytułem Nurt. Warto o tym kawałku napisać nieco więcej. Chociażby dlatego, że jest to jedyny na Different Universe utwór śpiewany w naszym ojczystym języku. Osobiście uważam, iż głos wokalistki (grającej również na basie) Marceli Bieniarz dużo lepiej brzmi, gdy śpiewa po polsku i zdecydowanie powinna robić to częściej. Nurt nie jest jedyną balladą na tej płycie. Spokojne motywy znajdziemy też w White Lady oraz At The Crossroads. Przy czym refren tej drugiej piosenki to już prawdziwa petarda. Spośród reszty wyróżnia się jeszcze utwór Another World. Kojarzy mi się trochę z… neopunkiem. Chociaż mam poważne wątpliwości, czy takie było zamierzenie muzyków.

Different Universe to porcja muzyki, która powinna zadowolić fanów szeroko pojętego melodyjnego heavy/power metalu. Szkoda tylko, że takie wydawnictwa naszych rodzimych wykonawców zazwyczaj przepadają bez większego echa.

Ocena: 7/10

Tagi: , , , , , , , , , , , .