Heir Apparent – “The View From Below” (2018)

Króciutki rys historyczny – Heir Apparent rozpoczął swoją działalność w połowie lat 80. W 1986 muzycy nagrali debiutancki album, a w 1989 płytę One Small Voice, wydaną przez Metal Blade i uważaną przez fanów i krytyków za Opus Magnum zespołu. W tamtym jednak okresie uwaga muzycznego świata zaczęła ogniskować się na Seattle (a stamtąd właśnie Heir Apparent pochodzi) z całkiem innego powodu niż prog metal. Kapela szybko się rozpadła, by powrócić dekadę później do koncertowania. A teraz, po niespełna 20 latach od wydania ostatniego albumu, w zmienionym składzie wypuszcza w świat nową płytę.

Album The View From Below nie jest aż tak różnorodny i zwariowany jak One Small Voice, zdradza jednak większą dojrzałość i pewne szlachetne stonowanie. Poprzednia płyta była bardziej szalona, ale jej niektóre fragmenty nadszarpnął jednak ząb czasu. Choć tym razem, przynajmniej na pierwszy rzut ucha, premierowy materiał może nie intrygować taką mnogością pomysłów, to jednak kolejne odsłuchy odkrywają coraz więcej nieoczywistych walorów. Nie jest to z pewnością propozycja oszałamiająca technicznymi fajerwerkami (co nie oznacza, że muzykom brak umiejętności), ale dla tych słuchaczy, których męczą akurat progresywne wygibasy, może to być zaleta.

Heir Apparent nieźle radzi sobie z mocniejszymi, energetycznymi kompozycjami (Insomnia), czasem podanymi wręcz w klasycznym heavy metalowym wydaniu (Savior). Riffy są tu solidne, zabarwione często klawiszowymi plamami, których autorem jest nowy muzyk w składzie, Op Sakiya (The Door, Further and Farther). Ciekawie bywa też – a może zwłaszcza – w momentach spokojnych, wręcz balladowych. Heir Apparent ma dar do wymyślania intrygujących melodii, podawanych w niebanalny sposób. Bardzo zgrabnie rozwijają się te utwory, w których momenty bardzo spokojne, nastrojowe, sąsiadują z solidnymi riffami. Znajdziemy tu i stonowane dźwięki fortepianu w intro (Synthetic Lies),  i hard rockowy riff z mieszaniną “kosmicznych” klawiszowych plam oraz łkającej gitary (Further and Farther), albo zgrabne, ładne gitarowe motywy, po którym pojawia się dość złowrogi, metalowy riff (The Road to Palestine).

Instrumentaliści być może nie prześcigają się na The View From Below w pokazywaniu szczytów swej wirtuozerii, ale pewna oszczędność wychodzi ich kompozycjom na dobre. Zespół postanowił postawić na pewną prostotę przekazu (oczywiście jak na prog metalowe standardy), która w połączeniu z tekstami dotyczącymi problemów współczesnego świata i kondycji ludzkiej rasy daje całkiem ciekawy efekt. Zwłaszcza że wokalista, Will Shaw – nowa postać w szeregach Heir Apparent – dysponuje ciepłym, wysokim głosem o sporej dawce naturalnej melodyki, doskonale odnajdującym się zarówno we fragmentach balladowych, jak i tych, w których trzeba trochę pokrzyczeć.

ocena: 7,5/10

Oficjalna strona zespołu na Facebooku

Paweł Lach

Od dłuższego czasu pisuje o muzyce (i nie tylko) dla różnych portali. Nie słucha latynoskiego folkloru, a poza tym jest w stanie popróbować wszystkiego.

http://lach.kf-oswiecim.net/
Paweł Lach

Latest posts by Paweł Lach (see all)

Tagi: , , , , , , .