Kirszenbaum – “Golem XV” (2018)

Kirszenbaum to krakowski duet, który gra muzykę tak nieoczywistą, że aż piękną. Do recenzji dostałem debiutancką EPkę wydaną 20 grudnia 2018 roku i zachwyciłem się nią już od pierwszych sekund. Ale przejdźmy do sedna.

Za projekt odpowiedzialni są Jakub Wiśniewski oraz Kacper Szpyrka. Jak sami o sobie piszą: „Kirszenbaum jest jak Wyspiański na mefedronie” – i jest to stwierdzenie całkowicie trafne. Łączą folk z post-rockiem, doprawiają to wpadającymi w ucho tekstami i skocznym, nieco słowiańskim rytmem.

Płytę otwiera intro pod tytułem Całopalenie, które buduje atmosferę i wprowadza w ciekawy sposób słuchacza w klimat płyty. To, co dzieje się później, trudno opisać słowami. Staś Szczurołap to arcydzieło, a jednocześnie kwintesencja stylu owej dwójki. Akustyczna gitara, smyczki jakby żywcem wyrwane z któregoś numeru Percivala, porywający tekst nawiązujący do słowiańskiego oraz anglosaskiego folkloru i ogólny zarys utworu sprawiły, że poczułem się jak na starodawnym rynku w godzinach szczytu. Kolejny na liście jest Golem XV, który ze szczurołapem niewiele ma wspólnego, jednak łączy się z nim spójnie poprzez nienarzucający się, ale jednak wciąż ludowy klimat. Tutaj jednak, chłopaki pokazują swoją post-rockową duszę. Najmocniejszą stroną są gitary, ale skrzypce również mają swoich kilka sekund. EPkę kończy Buka. Nie przypadła mi do gustu tak mocno jak poprzednie numery i niczym się nie wyróżnia, śmiem więc twierdzić, że zakończenie mogłoby być dużo lepsze.

Chłopaki są jednak bardzo zdolni, działają prężnie i w internecie znaleźć można całkiem sporo innych, nowych i ciekawych utworów, pochodzących z kolejnych wydawnictw. Polecam zapoznać się z ich twórczością, to bardzo miła dla ucha folkowo – rockowa mieszanka dźwięków z teatralnym sznytem.

9/10

Źródło: YouTube 

Tagi: , , , , , , , .