Krůk – “Nibykwiaty” (2020)

Gdybym miał zabawić się w domorosłego poetę i znaleźć jedno słowo, które trafnie opisuje zawartą na płycie Nibykwiaty muzykę, to napisałbym “pomiędzy”. Propozycja Krůka swobodnie unosi się na styku tego, co tradycyjne i nowoczesne zarazem, oswojone i nieznane. Gdzieś między słoneczną łąką a modnym klubem, popową melodyką i alternatywnym zacięciem, a może nawet na granicy jawy i snu? Słowiański, swojski, błogi klimat łączy się tu dream popem, elektroniką, post-rockowym podejściem. Na szczęście album nie jest niezgrabnym kolażem – w niejednorodnej teksturze odbijają się wszystkie składniki, tworząc dość oryginalną całość.

Nibykwiaty niosą spore pokłady spokoju. Nie oznacza to onirycznej nudy, choć kołyszących, zwiewnych klimatów znajdziecie tu sporo (Lotny, O słońcu). Krůk uderza w różnorodne tony. Jest tu miejsce na taneczne pląsy, jak w podanym z chwytliwym refrenem Ogniu. Delikatne wokale o folkowym klimacie, napędzane przez rockowy riff, godzą romantyzm z energią (Skała). Niektóre popowe wręcz ale jednak ambitne dźwięki, przyjemnie ukołyszą (Sercu) albo uniosą w świat niby słowiańskich mar (Nam, Zew). Działa tu synergia naturalności z konsekwencją wizji. Dużym atutem jest tutaj zwiewny, jasny, ale gdy potrzeba to i energiczny głos Kamili. A że muzycy doskonale dopełniają się i rozumieją, mamy do czynienia z dziełem domkniętym.

To balansowanie na granicy nieoczywistego i braku chęci wpisania się w jakieś klasyczne ramy, niesie oczywiście z sobą ryzyko odrzucenia przez część słuchaczy. Sądzę jednak, że Nibykwiaty przy całej swej różnorodności są pozycją przystępną. Przede wszystkim stanowią miłą odmianę od hałasu. Tchną żywą melodią strumienia, łąki, ptasich śpiewów. Wystarczy zamknąć oczy i się ukoić, a jednocześnie poczuć moc. Rzadko się zdarza, by coś pasowało do folkowego festiwalu i wielkomiejskiego klubu. Krůk wychodzi z propozycją uniwersalną a jednocześnie własną. Tacy jesteśmy zdaje się wołać zespół – z wiankiem na głowie, z syntezatorem pod pachą, w głową w chmurach, ze stopami w pląsach. Przyjmuję taką wizję z ochotą, może nie napajam się nią do syta, ale jednak pozostaję pod wpływem zwiewnych środków.

ocena: 7,5/10

Oficjalna strona zespołu na Facebooku

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , .