Magic Circle – “Departed Souls” (2019)

Trudno wyrokować, czy zabieg ten był celowy czy też nie, ale spoglądając na okładkę Departed Souls pochodzącej z Massachusetts grupy Magic Circle natychmiast pomyślałem o jej podobieństwie do kultowego zdjęcia ozdabiającego front debiutanckiej płyty Black Sabbath. Czy autorzy to właśnie mieli na myśli, czy też pozostają podświadomie spaczeni muzyką ojców założycieli – nie wiem.

Wiem natomiast, że uśmiechnąłem się jeszcze szerzej do tego skojarzenia, gdy usłyszałem riff otwierający tytułowy song albumu oraz następujący zaraz po nim wokal Brendana Radigana. Jak się bowiem okazuje panowie z Magic Circle kłaniają się grupie  Iommiego, Butlera, Warda i Osbourne’a w pas, nurzając się ze swoją muzyką w oparach bluesowego, przesterowanego i odpowiednio przybrudzonego brzmienia. Błędem byłoby jednak kojarzenie grupy wyłącznie przez pryzmat BS, w takim A Day Will Dawn Without Nightmares zespół roztacza wokół siebie radosny, zeppelinowski czar, w Gone Again słychać z kolei wpływy twórczości Ritchiego Blackmore’a, zespół wkracza też śmiało na terytoria oznaczone szyldami doom/heavy/stoner metal, otrzymując z tych składowych bardzo smakowity wywar.

Vintage’owy charakter muzyki Amerykanów bije z jej każdej nuty, chłopaki zamknięci w inspiracjach z lat 70. bez wstydu stają w szranki z innymi przedstawicielami retro hard rocka – Kadavar, The Vintage Caravan, Graveyard, Scorpion Child czy Orchid.

Mimo oczywistych wzorców nie można odmówić Magic Circle umiejętności pisania świetnych, chwytliwych i momentalnie wpadających w ucho numerów. Radośnie płynący na bluesowym brzmieniu I’ve Found My Way To Die, ciężki jak diabli, doomowy Valley of the Lepers, świetnie odśpiewany, przywodzący na myśl erę Master of Reality, Vol. 4 i Sabbath Bloody Sabbath Nightland, czy podniosły Hypnotized nie raz wprawiły mnie w stan mimowolnego uniesienia brwi wyrażającego zdziwienie połączone z uznaniem. Cholernie dobry i rasowy materiał.

Trzeci album Magic Cirlce, choć mało odkrywczy, powinien z nawiązką zaspokoić gusta fanów podróży w czasie i eksploatowania hard rockowych/ heavy metalowych antykwariatów. Mi zrobiło.

 

Ocena: 8/10

Synu

Fan szeroko pojętej muzyki gitarowej. Z wszelkich szuflad i gatunkowych etykiet.
Napisz do autora: synu@kvlt.pl
Synu

Tagi: , , , , , , , .