Mammoth Grinder – „Cosmic Crypt” (2018)

Mówi się, że nowy rok to świetny moment na rozliczenie się z zaległościami. Zatem ja też tak uczynię i za taką zaległość się biorę. Jest nią album noszący tytuł Cosmic Crypt, którego twórcą jest trio kryjące się pod nazwą Mammoth Grinder. Jest to już czwarty krążek muzyków znanych z Power Trip, Iron Reagan i Darkest Hour, wydany przez Relapse Records w 2018 roku.

W Cosmic Crypt miksem zajął się Arthur Rizk, który wcześniej produkował między innymi Power Trip, Sepulturę i Inqisition. Efekt ostateczny dał mocno przybrudzone brzmienie, ocierające się o miszmasz Autopsy i szwedzkiego death metalu, czyniąc z produkcji jeden z większych plusów materiału. Za atut uważam również oprawę graficzną dobrze współgrającą z tytułem płyty, okładkę stworzył świetny Joe Petango (Angelcorpse, Motorhead, Autopsy, Pink Floyd, Vader), a layout Vrugarth Doom.

Muzyka Mammoth Grinder to old school w każdym calu. Staromodny, prosty death metal został podbity wpływami agresywnego punk rocka, co w połączeniu z brudnym brzmieniem może kojarzyć się z wcześniej wspomnianym Autopsy z czasów Severed Survival. Riffy są dopasowane do granych “na raz”, prostych rytmów, które dominują na Cosmic Crypt. Zespół bardzo rzadko zwalnia, ale jak zwalnia robi to z klasą i powstający kontrast jest bardzo wyraźny i atrakcyjny dla ucha (Human is Obsolete, Mysitcism). Niestety jest go na płycie dla mnie za mało, przez co nie jestem w stanie wystarczająco się skupić, po przesłuchaniu płyty niewiele z muzyki zawartej na Cosmic Crypt w mojej głowie pozostaje. Wielka to szkoda, gdyż elementy składające się na tę płytę wydają się zgadzać, mam wrażenie, że gdyby dobrać inaczej proporcje album mógłby zyskać.

Tym razem do mnie Mammoth Grinder nie trafił, ale nie widzę przeciwskazań, by mógł mnie urzec w przyszłości. „Brzydki” death metal będę cenił zawsze, ale lubię, gdy kładzie się nacisk na pewną chwytliwość jak choćby na ostatnich albumach Baest lub Creeping Death. Suma summarum zapraszam do odsłuchu Cosmic Crypt tych, których do tej pory krążek ominął, a lubiących się biczować maksymalnie staroświeckimi dźwiękami, ponieważ jest spore prawdopodobieństwo, że się spodoba.

Ocena : 5/10

Mammoth Grinder na Facebok’u.

Tagi: , , , , , , , .