NNHMN – “Shadow In The Dark” (2020)

NNHMN - Shadow In The Dark

Gdy po raz pierwszy zobaczyłem zdjęcia duetu NNHMN, skojarzyli mi się ze słynną filmową parą Catherine Denevue i Davidem Bowie, wampirów z kultowego horroru „Zagadka Nieśmiertelności”. Tylko różnica byłaby taka, iż zamiast muzyki grupy Bauhaus w klubie, na którym polowali na ludzi, rozbrzmiewałyby dźwięki z „Shadow In The DarkNNHMN. Twórcy projektu na co dzień mieszkają i działają w Berlinie, mieście przesiąkniętym klubową elektroniką. W ich przypadku dochodzi jeszcze fascynacja gotykiem, przez co realizują swoje własne fantazje. Muzyka na „Shadow In The Dark” jest skrajnie syntetyczna i na wskroś zimna, wręcz lodowata. Beznamiętny żeński głos cedzi mroczne opowiastki, dla których podkładem jest odhumanizowana elektronika. W muzyce NNHMN przenikają się elementy synth popu, dark wave, electro, jak też i techno. Jednakże nasycone gotycką otoczką, sprawiają iż zadowolą wszystkich bywalców mrocznych potańcówek. Słuchając ich muzyki, mam skojarzenia z duetem Chrisa Cartera i Cosey Fanni Tutti, którzy jako Chris & Cosey głównie w latach 80. wyznaczali ambitniejszy szyk dla nowej fali syntezatorowego popu. Mieli za sobą bagaż doświadczeń w industrialnym kolektywie Throbbing Gristle, który na szczęście nie pozwolił im wpędzić się w sidła komercyjnej papki. NNHMN mimo że taneczni, podobnie unikają taniego blichtru charakterystycznego dla sezonowych gwiazdek. Gotycki entourage zapewnia im pewien rodzaj elitarności, który doskonale koresponduje z zimną, pulsującą elektroniką. Szkoda tylko że album „Shadow In The Dark” trwa jedynie 30 minut, to jedna z niewielu płyt, która aż prosi się o ponowne wciśnięcie przycisku „repeat” w odtwarzaczu. Nie wierzycie? To sprawdźcie koniecznie, bo to zarazem jedna z moich kandydatek do topowej dychy roku 2020.

Ocena: 9/10


Autorem jest Robert Moczydłowski.

Piotr

Tagi: , , , , , , , , .