Nulla+ – “Stornelli Distopici” (2016)

Słowa wypowiadane w języku włoskim brzmiały zawsze nadzwyczaj melodyjnie. Nie sądziłem jednak, że black metalowy wokal w tym właśnie języku może brzmieć nadzwyczaj świetnie. Wizja anielskich głosów operowych nagle przerodziła się w diabelskie ryki.

Nulla+, bo o nich mowa, to duet pochodzący z Perugii. Na swojej płycie Stornelli Distopici (co po przetłumaczeniu dzięki googlom daje: „Szpaki Dystopijne”) łączą elementy wspomnianego czarnego metalu, hardcore’u i crust’u.

Niektóre kapele hardcoreowe właściwie trudno od siebie odróżnić. U chłopaków przynajmniej występuje jakaś różnorodność i jest w tym sens – słuchając Nulli, każdy z fanów wyżej wymienionych gatunków, znajdzie coś godnego zainteresowania. Mamy przede wszystkim skrzeczący, gardłowy wokal, wysoko przesterowane instrumenty, gitarowe tremolo charakterystyczne dla black metalu, ale i również wolniejsze, wydawałoby się bardziej uporządkowane zagrywki, jak w utworze Mammona, które najbardziej pasują do hardcore’u. Są też numery w konwencji crust’u – krótkie, szorstkie i energiczne kompozycje – takie jak np. Il vostro senso di inferiorita non e sinonimo di disparita czy Loro ti possono uccidere. Album zdecydowanie przepełniony jest energią i pewnego rodzaju mrokiem. Dobrane brzmienie, miks gatunków i przede wszystkim melodyjność włoskiego języka, wprawiają w ciekawą atmosferę i klimat.

Mamy kvlt, mamy energie, dużo blast-beat’ów i bardzo dobry wokal. Może Stornelli Distopici nie jest wydawnictwem, który przeżywa się przez wiele miesięcy, ale na pewno jest warty poznania.

Ocena: 6,5/10

Jakub Zakrzewski

Czysty brudas. Student UKW, Humanistyki 2.0. Fan ciężkich brzmień i dobrego growlu.

Latest posts by Jakub Zakrzewski (see all)

Tagi: , , , , , .