Our Dying World – “Expedition” (2019)

Our Dying World to debiutanci pochodzący z Kalifornii, którzy górnolotnie zamierzali wpuścić nową jakość w scenę metalową, mieszając w swojej muzyce wiele gatunków. Cóż, przy okazji pierwszego wydawnictwa zatytułowanego Expedition ciężko mówić o jakiejkolwiek rewolucji stylistycznej. Muzyka na pewno jest przygotowana profesjonalnie i dobrze zagrana, ale o odkrywczości nie ma na ten moment mowy.

Our Dying World to umiarkowanie brutalny metalcore, oscylujący gdzieś między As I Lay Dying, Lamb of God i Daath. Wpływy hardcore i thrash metalu miesza się już praktycznie od lat 80., a w postaci takiej jak robi to O.D.W zaczęto tworzyć gdzieś na przełomie lat 90. a 00., i już wtedy zdarzało się zespołom znacznie bardziej łamać granice stylów. Dlatego uważam, że zespół troszkę za wysoko powiesił sobie poprzeczkę ambicji. Gdybym przeczytał w biografii: „jesteśmy O.D.W i gramy metalcore” mój wywód nie miałby miejsca, a płyty słuchałbym z większą przyjemnością.

Dobrze, teraz już tylko o muzyce. Expedition to siedem kompozycji mieszczących się (jak to wcześniej ustaliliśmy) w ramach sceny metalcore, lecz z tej wywodzącej się od strony metalowej, zatem spotykamy się tu z dużą dawką szybkich, tnących riffów, a nie z wpływami sceny punkowej. Wspomniana wcześniej grupa Lamb of God jest w moim odczuciu dobrym tropem i punktem odniesienia względem bohaterów tego tekstu. O.D.W porusza się silnie w rejonach dwóch pierwszych płyt metalowców z Richmond w stanie Wirginia, lecz nie używa tak często zwolnień i morderczych ciężarów, przez co wypadają bardziej przyjaźnie. Pojedyncze dawkowanie utworów wypada znacznie lepiej niż całość wchłaniana na raz, gdyż wszystkie są bardzo podobne do siebie i brakuje mi w nich punktów, dzięki którym mogłyby się wzajemnie czymś od siebie różnić. To wszystko jeszcze mogę przełknąć na luzie, ale niezrozumiałym jest dla mnie umieszczanie na tak krótkim materiale na miejscu czwartym akustycznej kompozycji z mówionym tekstem. Sam utwór nie należy do specjalnie ciekawych, jednak dopiero na końcu płyty byłby do przełknięcia. W środku jest najzwyczajniej zbędny i podejrzewam, że niejednego zmusi do wyłączenia albumu.

Podsumowując, Expedition zespołu Our Dying World jako płyta debiutancka ma sporo zalet i pokazuje zespół myślący profesjonalnie o muzyce, lecz sporo jeszcze jest do poprawienia. Pomysły na riffy są, umiejętności techniczne także. Brakuje jeszcze kombinowania w aranżu i lekkiego dystansu do swojej pracy. Wszystko to można nadrobić doświadczeniem, więc czekam na pełny album, a przeczucie mówi mi, że będzie znacznie dojrzalszy od obecnego.

Ocena : 6/10

Our Dying World na Facebook’u.

Tagi: , , , , , , , .