Rituals – “Neoteric Commencements” (2019)

Czego to już mi z Australii do recenzji nie podesłano – atmosferyczny black, oldschoolowy heavy metal, stoner/doom… Znak to, że w Kraju Kangurów dzieje się sporo. Czy jednak dobrze? Dotąd nie narzekałem, a w przypadku EP-ki nagranej przez pochodzącą Melbourne kapelę Rituals, również nie będę. Panowie debiutują wydawnictwem Neoteric Commencements, które zawiera cztery numery, utrzymane w kanonach melodic death metalu. Do tego worka wrzuca się bardzo różne rzeczy (często bez sensu), ale w przypadku Australijczyków mamy rzeczywiście to, o co chodzi – mocne riffy o deathowej proweniencji, growl, ale jednak pewne melodyjne w jakiś sposób poukładanie motywów i powściągliwość w brutalności, ekstremie, rozwijanych szybkościach, przy zachowaniu mocy i szorstkości.

Lubicie tego typu granie? Bierzcie w ciemno. Nie lubicie? Pewnie Rituals Was nie przekona. Z jednej strony to bardzo rzetelna robota i w żadnym przypadku nie odstaje od średniej tego, co w melodic death metalowej trawie piszczy, z drugiej zaś nie dostajemy tu nic szczególnie odkrywczego i wyrastającego ponad przyzwoitość. W tego typu przypadkach to sam słuchacz zawsze rozstrzyga czy to wada, czy zaleta. Całość jest dość spójna, brak na Neoteric Commencements jakichś szczególnie gwałtownych przejść w tempach i dynamice, ale Australijczycy jednak trochę kombinują, mieszają riffy, przechodzą od melodyjnych, ciut spokojniejszych tematów, po zdecydowanie gwałtowniejsze uderzenia (Drown Amongst Serpents), potrafią też przemycać interesujące melodie do struktur gitarowych zagrywek, przy jednoczesnej sile wyrazu (mój ulubiony na EP-ce kawałek The Eighth Door).

Chciałbym się pokusić o jakieś dogłębniejsze analizy, ale to po prostu nieźle zagrany melodic death metal i ubieranie zawartości EP-ki w co bardziej wyszukane metafory zdaje się zbędne. Kto śledzi scenę tego typu grania z zainteresowaniem, ten nie powinien odwracać oczu od antypodów. Ciężko jeszcze po tak małej dawce muzyki wyrokować, co przyniesie przyszłość, ale i pełnogrający album może okazać się smakowitym kąskiem. Podstawy są, teraz należy jedynie śmielej wznosić się ponad przeciętność, szukać oryginalnych wątków, postawić na jeszcze bardziej nośne riffy.

ocena: 7/10

Sleeping Church Records na Facebooku

Oficjalna strona zespołu na Facebooku

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , .