Sakis Tolis & Dayal Patterson – “Non Serviam: the official story of Rotting Christ” (2018)

English Version

Rok 2018 był dla zespołu Rotting Christ tym, który wieńczył ich trzydziestoletnią karierę. Z tej okazji doczekaliśmy się wielu nowych wydań płyt, dwóch tras, piwa, a także… książki. Pozycja „Non Serviam: the official story of Rotting Christ” ukazała się w listopadzie minionego roku nakładem brytyjskiego wydawnictwa Cult Never Dies, i była jak przedwczesny prezent pod choinkę dla wielu fanów zespołu, w tym i mnie. Trzy lata tworzenia, zbierania zdjęć, pamiątek, udzielania wywiadów i koniec końców dostajemy trzysta stron znakomitej historii, którą pochłania się lepiej niż ulubiony serial na Netflixie albo niedzielny obiad u babci.

Żarty jednak żartami, gdyż Dayalowi Pattersonowi należy oddać sprawiedliwość – wykonał kawał dobrej i niezwykle skrupulatnej roboty. Mimo że biografia w dużej mierze skupia się wokół osoby Sakisa Tolisa, który notabene jest jej współautorem, nie jest jej jedynym bohaterem. Zgodnie z obietnicą z okładki otrzymujemy także obszerne wypowiedzi Themisa Tolisa, Jima „Mutilatora” czy muzyków z tak słynnych zespołów jak Enslaved, Watain czy Moonspell. Obraz zespołu zaprezentowano więc wszechstronnie, nie zapominając o jego wpływie i inklinacjach na rozwój metalu od późnych lat osiemdziesiątych aż do dzisiaj.

Od początku uwagę zwraca oszczędna narracja autora. Dayal Patterson jest szarą eminencją – zabiera głos we wstępie, a później prowadzi czytelnika za rękę, opowiada, w jakim miejscu i czasie się obecnie znajdujemy, przedstawia nowe osoby, ale jednak od razu oddaje im głos. To muzycy i osoby z ich środowiska są tutaj najważniejsi.

Biografia zespołu została spisana w formę wywiadu zamiast snucia opowieści nad ogniskiem, co jakiś czas tylko przerywanej wyrwanymi skądś wypowiedziami samych zainteresowanych, dzięki czemu książka nabiera personalnego wymiaru.

Rotting Christ opowiadają niekiedy o sprawach trudnych, ale jednocześnie o takich, z którymi zmagają się wszyscy „zwykli śmiertelnicy”, jak wieczny brak pieniędzy, walka z depresją czy uzależnieniami. Sakis Tolis jest do bólu szczery, mówiąc: „(…) kiedy jestem w długich trasach, zawsze mam przy sobie Xanax [silny lek psychotropowy o działaniu uspokajającym] w przypadku jakichś nagłych sytuacji, bo moje nerwy są zszargane” (tłum. własne).Tego typu momenty są bardzo dobrze zrównoważone z opisami tras, tworzeniem albumów czy zabawnymi anegdotami z życia w trasie. Warto też zwrócić uwagę na wizualną część książki oraz układ treści – moja dusza estetyka była zachwycona rozkładem zdjęć, plakatów i ulotek na stronach, które doskonale komponowały się z tekstem. Duża ich część to fotografie czy ulotki zbierane przez fanów, wyciągnięte z czeluści prywatnych archiwów, a jednocześnie arbitralna część historii zespołu, pokazująca, jak zmieniał się przez te trzydzieści lat. Co więcej, na początku każdego rozdziału znajdziemy podstawowe informacje na temat każdego albumu, spis utworów, producenta, wytwórnię, a następnie zdjęcie okładki. Każdy rozdział i płyta omówione są chronologicznie, co jest istotne przy tak długiej historii zespołu i czternastu wydawnictwach.

Lektura „Non Serviam” to prawdziwa gratka, zarówno dla oldschoolowych fanów Rotting Christ, jak i tych nowych. Dla „starych wyjadaczy” będzie doskonałym uzupełnieniem swojej kolekcji i wiedzy o zespole, a dla wszystkich innych, którzy dopiero zaczynają przygodę z ekstremalną odmianą metalu, będzie równie interesująca. Dayal i Sakis wpuszczają czytelników do swojego prywatnego świata, starając się jak najdokładniej oddać ducha towarzyszącego zespołowi podczas szaleńczych tras po całym globie, czy ukazując realia nagrań w studio. To kawał żywej historii, z którą warto się zapoznać.

Tagi: , , , , , , , .