Saxon – „Denim And Leather” (1981/2018)

Ostatnio nakładem wytwórni BMG ukazały się reedycje trzech klasycznych już płyt grupy Saxon, będącej legendą brytyjskiego heavy metalu Są to mianowicie Denim And Leather, Power And Glory i Crusader. Płyty są wydane w formie książeczki zawierającej teksty oraz mnóstwo unikatowych fotografii z tras promujących dany album.

Pierwszą ze wznowionych płyt jest czwarty album w dyskografii Saxon, zatytułowany Denim And Leather. Płyta pierwotnie ukazała się w roku 1981. Był to czas, gdy ruch nazwany New Wave Of British Heavy Metal przestał już być małą sceną skupiającą młode bandy występujące w lokalnych pubach. Wręcz przeciwnie – na dobre wdarł się do mainstreamu. Saxon czując na plecach coraz mocniejszy oddech konkurencji, nie mógł sobie pozwolić na nagranie słabego albumu. I z zadania wywiązał się wzorowo, gdyż Denim And Leather jest płytą, która tylko wzmocniła pozycję grupy.

Album rozpoczyna się od opartego na ostrym, ciętym riffie utworu Princess Of The Night, po dziś dzień pozostającym koncertowym hitem grupy. Kolejny Never Surrender to dynamiczny rockendrollowy song ozdobiony wspaniałym solo. Numer trzy czyli Out Of Control, to kawałek mający spory radiowy potencjał. Idealny balans między starym hard rockiem a heavy metalem. Tak jak następne kawałki w kolejności, czyli Rough And Ready i Play It Loud, w którym znajdziemy echa wczesnego Rainbow. Riff przewodni od razu przywodzi na myśl Man On The Silver Mountain. Solówka również mogłaby wyjść spod palców Ritchiego Blackmoore’a. And The Bands Played On to już kawałek typowo „saxonowy”. Wstęp przypomina nieco ich kultowy numer 747 (Strangers In The Night) z wydanej rok wcześniej płyty Wheels Of Steel. A że to naprawdę wspaniała gitarowa partia, nie ma się co czepiać. Najdłuższy na płycie Midnight Rider to typowo heavy metalowy utwór bazujący na ciętym riffie. Przedostatni Fire In The Sky sprawia za to wrażenie nagranego na siłę wypełniacza, niestety psującego ogólny wydźwięk płyty. Jednak prawdziwą perełkę dostajemy na koniec. Mowa tu o utworze tytułowym, w którym heavy metal spotyka się z motywami… bluesowymi. Tekstowo natomiast mógłby być hymnem metalowców tamtych czasów. Tak, tych noszących skórę i dżinsy.

Oczywiście tego typu reedycje zazwyczaj zawierają sporo bonusów. Tak jest i tym razem. Dostajemy tu kilka nagrań pochodzących z koncertów. Są to nagrania z trasy z 1981 roku, głównie utwory pochodzące z omawianej płyty. Koncertowe wykonania, jak to zazwyczaj bywa, nadają im nowego wyrazu. Chociaż słychać, że zespół nie miał jeszcze tych utworów ogranych na żywo.

Jest to absolutna klasyka NWOBHM. Jeżeli ktoś nie zna jeszcze tego albumu, to nowe, piękne wydanie jest doskonałym pretekstem, by to zmienić. Jeśli masz na półce jakąś starszą wersję Denim And Leather, sprzedaj ją i zakup wydanie z BMG. Na pewno nie pożałujesz.

Ocena: 8,5/10

Bartek Kuczak

Bartek Kuczak

Wielki fan gitarowego grania od indie rocka do black metalu. Najlepiej jednak odnajduję się w klasycznych odmianach ciężkiego grania tj. heavy/power/thrash. Ponadto miłośnik języków obcych, samorozwoju oraz dobrego piwa.
Bartek Kuczak

Tagi: , , , , , , , , , , .