Saxon – „Strong Arm Of The Law” (1980/2018)

Tempo pracy Saxon na początku lat 80. było naprawdę imponujące. Jeszcze tego samego roku po wspaniałym Wheels Of Steel, który odniósł niemały sukces, wydali Strong Ar Of The Law, a którego reedycję właśnie omawiam. Swoją drogą Biff Byford i spółka pokazali, że da się wydawać dobre albumy nie tylko rok po roku, ale nawet dwa tego samego roku. Ciekawe jak do tego odniosłyby się współczesne kapele, które na nowe wydawnictwo każą fanom czekać czasem nawet po 5 i więcej lat.

Strong Ar Of The Law wydaje się płytą dużo bardziej przemyślaną od swoich dwóch poprzedniczek. Mniej tu spontaniczności, a znacznie więcej kalkulacji dobrze obmyślanych koncepcji. Objawia się to nie tylko w samych kompozycjach, ale również w produkcji i brzmieniu, które mimo iż jest nowoczesne (jak na tamte czasy), to nie ma mowy o żadnym złagodzeniu. Wręcz przeciwnie, album brzmi ciężej i bardziej surowo, zarówno w odniesieniu do poprzednich, jak i następnych płyt.

Poprzednia płyta rozpoczynała się od dźwięku rozpędzającego się motocykla, ta zaczyna się uderzeniem pioruna. Chyba nie można sobie wyobrazić innego wstępu do utworu noszącego tytuł Heavy Metal Thunder. Jest to pełen energii kawałek, który w niezmienionej formie mógłby spokojnie znaleźć się na… Show No Mercy Slayera. Dobitnie to pokazuje, że wbrew opinii niektórych, klasyczne kapele thrashowe pełnymi garściami czerpały z dorobku grup nurtu NWOBHM. Po wspomnianym utworze następuje porcja dobrego rockandrolla w heavy metalowym sosie w postaci To Hell And Back. Utwór tytułowy to również wesoła piosenka z refrenem stworzonym do wspólnego śpiewania z zespołem podczas występów na żywo. Jak to Saxon ma w zwyczaju jest sporo rockandrollowego luzu. Na szczególną uwagę zasługuje pełen dramatyzmu Dallas 1 PM. Zawiera on chwytający za serce wokal Biffa oraz moim zdaniem jedną z najpiękniejszych solówek, jaką Saxon kiedykolwiek nagrał. Niestety Strong Arm Of The Law zawiera też wypełniacze, takie jak totalnie nijaki Sixth Form Girls.

Jako bonusy dostajemy tym razem cztery utwory nagrane podczas BBC Sessions dnia 25 kwietna 1982 roku. Ciekawostką jest tu wczesna wersja The Eagle Has Landed, będąca zapowiedzią następnej płyty. Dostajemy też alternatywne wersje kilku utworów z tego albumu (min. Heavy Metal Thunder).

Osobiście Strong Arm Of The Law cenię wyżej od Wheels Of Steel, jednak powszechnie zdaje się on jednak nieco przyćmiony przez poprzednika. Powodem może być fakt, że brakło tutaj prawdziwego hitu pokroju 747 (Strangers In The Night). Mimo to, jest to jeden z tych albumów, których naprawdę wstyd nie znać.

Ocena: 9/10

Bartek Kuczak

Bartek Kuczak

Wielki fan gitarowego grania od indie rocka do black metalu. Najlepiej jednak odnajduję się w klasycznych odmianach ciężkiego grania tj. heavy/power/thrash. Ponadto miłośnik języków obcych, samorozwoju oraz dobrego piwa.
Bartek Kuczak

Tagi: , , , , , , .